
Na rynek trafiają telefony z coraz potężniejszymi bateriami. Kilka tysięcy mAh w poręcznej obudowie staje się standardem, a wartości rzędu 10 000 mAh krótce przestaną nas dziwić.
Jeszcze niedawno standardem w telefonach z Androidem było 5000 mAh. Chińscy producenci elektroniki użytkowej postanowili jednak przełamać tę barierę, stosując technologię baterii węglowo-krzemowych. Dzięki wyższej gęstości energetycznej ogniwa te mogą być znacznie mniejsze i cieńsze przy zachowaniu ogromnej pojemności. Technologia postępuje i trafia do coraz większej liczby modeli.
Zwykłe telefony z bateriami 10 000 mAh niebawem będą standardem
Smartfony z bateriami 10 000 mAh nie są absolutną nowością, ale dotychczas kojarzyły się wyłącznie z urządzeniami typu rugged, charakteryzujące się pancerną obudową. Pancerne telefony, ważące ponad 300 g i mierzące 2 cm grubości, były jedynymi konstrukcjami zdolnymi pomieścić klasyczne, litowo-jonowe ogniwa o takiej skali.
Baterie węglowo-krzemowe natomiast z zasady są mniejsze oraz cieńsze, dzięki czemu producenci mogą stosować ogniwa o pojemności 8, 9 czy choćby 10 tys. mAh w zwykłych telefonach, których grubość obudowy nie przekracza 9 mm. Jak twierdzi Digital Chat Station, Xiaomi pracuje nad trzema nowymi modelami wyposażonymi w baterie 10 000 mAh.
Sprawdzony informator wskazuje, iż będą to urządzenia z bardziej przystępnej cenowo serii Redmi. Wszystkie modele mają wspierać ładowanie przewodowe o mocy 100 W i będą pochodzić z różnych serii: Note oraz K. W Polsce rodzina Redmi Note cieszy się ogromną popularnością, natomiast seria K trafia do nas najczęściej pod marką POCO (np. chiński Redmi K80 Ultra to nasz POCO F8 Ultra). Choć informator mówi o rynku chińskim, historia pokazuje, iż te nowości gwałtownie docierają do Europy. Przeszkodą mogą być jednak surowe przepisy.
Unia Europejska kontra wielkie baterie. Xiaomi ma plan
Niestety, przepisy obowiązujące producentów telefonów mocno ograniczają pojemności akumulatorów. W telefonie pojedyncze ogniwo nie może przekraczać 20 Wh, co w praktyce przekłada się na około 5000 mAh. Aby ominąć to ograniczenie, wielu producentów stosuje konstrukcje oparte na wielu (najczęściej dwóch) ogniwach. Dzięki temu na rynku znajdziemy już telefony z bateriami przekraczającymi 7000 mAh.
Aby Xiaomi mogło wprowadzić do nas urządzenia z ogniwem 10 000 mAh, również musi wykonać podobny trik. Oby to się udało, ponieważ takie wartości pozwoliłyby na długie godziny (a choćby dni) pracy na jednym ładowaniu.








