
Do niedawna zaawansowane narzędzia oparte na sztucznej inteligencji i wieloletnie wsparcie aktualizacjami były zarezerwowane wyłącznie dla najdroższych telefonów na rynku. Samsung zrywa z tą tradycją.
Najnowszy Galaxy A27 5G udowadnia, iż nie musisz wydawać fortuny, by mieć w kieszeni sprzęt z wbudowanym asystentem Gemini i gwarancją aktualnego systemu przez kolejnych sześć lat.
To wyraźny sygnał dla konkurencji. telefony ze średniej półki cenowej przestają być tylko „tanimi zamiennikami” flagowców, a stają się w pełni funkcjonalnymi terminalami do obsługi nowoczesnych usług. Zamiast skupiać się wyłącznie na cyferkach w specyfikacji, producent postawił na to, co realnie zmienia codzienne korzystanie z telefonu – długowieczność i algorytmy AI.
Tłumacz w kieszeni i zakupy z poziomu zdjęcia
Największym atutem nowego Galaxy A27 5G jest zintegrowany pakiet inteligentnych narzędzi. Znana z flagowców funkcja Circle to Search potrafi teraz rozpoznawać kilka obiektów na jednym ekranie. Wystarczy zakreślić palcem np. buty i kurtkę na zdjęciu z Instagrama, aby telefon automatycznie znalazł je w sklepach internetowych.
Świetnie zapowiada się też odświeżony dyktafon. Wbudowana funkcja Voice Transcription potrafi nie tylko tworzyć tekst z nagrania głosowego, ale od razu tłumaczyć go w czasie rzeczywistym w 22 językach. To nieoceniona pomoc na wykładach czy międzynarodowych spotkaniach. Całość wspierają zaawansowani asystenci głosowi – na pokładzie znajdziemy głęboką integrację z Google Gemini, Perplexity oraz asystentem Bixby, z którymi można komunikować się w pełni naturalnym językiem.
Solidne fundamenty: ekran 120 Hz i Snapdragon 6 Gen 3
Kwestie czysto sprzętowe nie zostały potraktowane po macoszemu. Front urządzenia wypełnia 6,7-calowy ekran Super AMOLED z odświeżaniem 120 Hz. Ramki wokół wyświetlacza (Infinity-O) zauważalnie odchudzono, a cała konstrukcja mierzy przyjemne 7,8 mm grubości przy wadze 200 gramów.
Za płynne działanie interfejsu i gier odpowiada procesor Snapdragon 6 Gen 3, wykonany w energooszczędnym, 4-nanometrowym procesie technologicznym. Będzie on współpracował z 6 lub 8 GB pamięci RAM oraz przestrzenią na dane rzędu 128 lub 256 GB (z opcją rozbudowy kartą MicroSD aż do 2 TB). W kwestii zasilania postawiono na sprawdzony standard – ogniwo o pojemności 5000 mAh z obsługą ładowania o mocy 25 W.
Użytkownicy, dla których priorytetem jest mobilna fotografia, otrzymają do dyspozycji potrójny układ aparatów. Główne „oczko” to matryca o rozdzielczości 50 MP wspierana optyczną stabilizacją obrazu (OIS). Uzupełnia ją 5-megapikselowy obiektyw ultraszerokokątny oraz 2-megapikselowe makro. Z przodu znalazła się 12-megapikselowa kamera do selfie, która ma lepiej radzić sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi.
Smartfon na lata, a nie na jeden sezon
Sprzęt debiutuje z systemem Android 16 oraz nakładką One UI 8.5. To, co jednak robi największe wrażenie w tej klasie urządzeń, to polityka aktualizacji. Samsung gwarantuje aż sześć generacji nowych wersji systemu Android oraz sześć lat aktualizacji zabezpieczeń (opartych o platformę Samsung Knox Vault). Dzięki temu zakup średniaka przestaje wiązać się z ryzykiem technologicznego wykluczenia po dwóch sezonach.
Urządzenie posiada certyfikat odporności na kurz i zachlapania IP64. Samsung Galaxy A27 5G trafi do sprzedaży na wybranych rynkach już 3 lipca, a klienci będą mogli wybierać spośród trzech wariantów kolorystycznych: czarnego, niebieskiego i różowego.
Samsung i LG dostarczą ekrany nowych urządzeń Apple w 2026 roku
Jeśli artykuł Flagowe sztuczki ze sztuczną inteligencją trafiają na średnią półkę. Zadebiutował Samsung Galaxy A27 5G nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu






