Garmin kojarzy się nam głównie z pancernymi zegarkami dla biegaczy, triatlonistów i ludzi, którzy potrafią zrobić sto pompek przed śniadaniem. Firma ma jednak w portfolio coś jeszcze – inteligentną wagę Index S2, która obiecuje laboratoryjną wręcz precyzję w mierzeniu tkanki tłuszczowej oraz mięśni. No i właśnie przez te obietnice Garmin może mieć teraz spory problem. Pewien klient z USA poszedł do sądu i rzucił na stół 56 stron dokumentów, twierdząc, iż ta cała precyzja to zwykła marketingowa ściema.
Prąd, który idzie na skróty. Od stopy do stopy
Zacznijmy od tego, jak ta waga w ogóle działa, bo wszystko rozbija się o technologię. Index S2 korzysta z metody o nazwie BIA, czyli analizy impedancji bioelektrycznej. W praktyce waga puszcza przez wasze stopy delikatny impuls elektryczny i sprawdza, z jakim oporem ten prąd wraca. I tu pojawia się pierwszy, gigantyczny zgrzyt techniczny.
Konfiguracja „stopa-stopa” oznacza, iż prąd idzie po linii najmniejszego oporu. Wchodzi jedną nogą, leci przez krocze i schodzi drugą. Obszary powyżej pasa? Zapomnijcie, prąd tam choćby nie zagląda. Waga mierzy tak naprawdę tylko dół waszego ciała, a całą resztę – w tym brzuch czy klatkę piersiową – po prostu zgaduje na podstawie algorytmów. Masz rozbudowane uda od przysiadów albo po prostu tęższą dolną partię ciała? Sprzęt prawdopodobnie zawyży ci procent tkanki tłuszczowej.
Inteligentna waga Garmin Index S2. | Źródło: GarminVictor Maurer, czyli mężczyzna, który odpalił tę bombę, sprawdził Garmina profesjonalnym badaniem DEXA, czyli medycznym skanem gęstości ciała. Wyniki z wagi i z maszyny lekarskiej rozjechały się tak bardzo, iż złożył pozew w Sądzie. Na dokładność pomiaru wpływa dosłownie wszystko: to, czy wypiliście szklankę wody, czy akurat się spociliście, temperatura w łazience, a choćby to, jak krzywo postawicie stopy na szkle.
My wiemy, iż takie wagi oszukują. Garmin udaje, iż nie wie
Domowe wagi działające w ten sposób od zawsze miały odchylenia i każdy, kto choć trochę siedzi w temacie, traktuje je z przymrużeniem oka (alternatywą są wspomniane skany DEXA albo pomiary suwmiarką, choć te też miewają swoje humory). Sęk w tym, iż Garmin również doskonale o tym wiedział. Klienci od lat wylewali żale w sklepach internetowych, zgłaszając absurdalne wahania wyników.
I co zrobił amerykański producent? Zamiast uczciwie postawić sprawę i napisać w instrukcji: „słuchajcie, to tylko szacunki”, wolał iść w zaparte. Support miał instruować niezadowolonych użytkowników, iż rozwiązaniem ich problemów z dokładnością jest zdejmowanie skarpetek przed wejściem na wagę.
Prawnicy powoda nazywają to wprost: „Deceptive Biometric Marketing”, czyli wprowadzający w błąd marketing biometryczny. Garmin promował wagę hasłami typu: „Dokładność ma znaczenie, gdy chodzi o Twoje cele” i obiecywał precyzyjne pomiary masy ciała, trendów wagowych, procentowej zawartości tkanki tłuszczowej, BMI czy masy mięśni szkieletowych. Te deklaracje wisiały wszędzie. Na oficjalnej stronie, na Amazonie, na pudełkach oraz u autoryzowanych sprzedawców.
Tak Garmin przedstawia swoje wagi. | Źródło: garmin.com (zrzut ekranu)Walka w sądzie
Wartość przedmiotu sporu przekracza w tej chwili 5 milionów dolarów. Lista zarzutów jest długa i obejmuje naruszenie ustaw o oszustwach konsumenckich stanu Illinois, oszustwo prawoznawcze (common-law fraud), naruszenie umowy oraz bezpodstawne wzbogacenie. Maurer domagają się procesu przed ławą przysięgłych.
Czego konkretnie chcą? Odszkodowań kompensacyjnych i ustawowych, zwrotu kosztów prawnych i natychmiastowego nakazu zaprzestania zwodniczego marketingu. Najciekawszy jest jednak punkt, w którym powód żąda sądowej deklaracji, iż Index S2 po prostu nie potrafi dokładnie mierzyć składu ciała. jeżeli sąd przyklepie taki werdykt, Garmin będzie miał wizerunkowy dramat.
Garmin został oskarżony. | Źródło: Maurer v. Garmin International, Inc. et al (PacerMonitor)Oczywiście musimy pamiętać o jednym, ważnym zastrzeżeniu: na ten moment to wciąż tylko zarzuty. Nic nie zostało jeszcze udowodnione w sądzie, a Garmin nie przedstawił oficjalnej odpowiedzi na pozew.
Źródło: PacerMonitor, Garmin Rumors / Zdj. otwierające: Unsplash (@appshunter)

3 godzin temu













