
Stany Zjednoczone zamknęły najnowszego iPhone’a w kapsule czasu w kolejne 250 lat. Tak, aby pokazać, jak wyglądała amerykańska myśl techniczna przyszłym pokoleniom.
USA postanowiły uczcić 250-lecie w nietypowy sposób. Utworzono amerykańską kapsułę czasu, do której włożono najróżniejsze przedmioty pochodzące ze wszystkich 56 stanów i terytoriów. Na liście znalazły się materiał z samolotu braci Wright z 1903 r., piórko maskotki orła z czasów wojny secesyjnej czy odpowiedź wygenerowana przez sztuczną inteligencję Claude. W środku nie zabrakło też iPhone’a 17 Pro Max, za który odpowiada jedna z najważniejszych amerykańskich firm: Apple.
iPhone 17 Pro Max zamknięty w kapsule czasu
Za inicjatywę odpowiada organizacja non-profit America250, która zorganizowała obchody 250. rocznicy powstania USA – te odbyły się w minioną sobotę, 4 lipca. Amerykańska kapsuła czasu została zamknięta i zakopana w Narodowym Parku Historycznym Independence w Filadelfii. Amerykanie postanowili wrzucić do środka trochę historii i współczesnej technologii – nie mogło więc zabraknąć najnowszego iPhone’a 17 Pro Max.
To przecież w tej chwili najbardziej zaawansowany telefon Apple’a i jeden z najlepszych telefonów dostępnych na rynku. Niebawem powinien zadebiutować już nowy model, ale to właśnie 17 Pro Max będzie urządzeniem, które zobaczą Amerykanie po ponownym otworzeniu kapsuły, zaplanowanym na 2276 rok – czyli za 250 lat.
iPhone 17 Pro Max ma stanowić przykład najnowocześniejszych amerykańskich technologii z 2026 r., kiedy to USA świętowały 250-lecie. telefon mimo wszystko pokazuje obecny postęp w dziedzinie urządzeń mobilnych i łączności oraz sposób, w jaki sprzęt zrewolucjonizował kwestię komunikacji, pracy, rozrywki i tworzenia.
The iPhone 17 Pro Max is being buried inside America’s 250th anniversary time capsule
The capsule is to be opened in 2276 to see if the iPhone still functions pic.twitter.com/1USzqtG8tm
W pamięci telefonu zawarto też tzw. cyfrowe artefakty w aplikacji Notatki, które mają zobrazować osobie otwierającej kapsułę za 250 lat, jak wyglądało życie w 2026 r. Trudno jednak powiedzieć, czy telefon przetrwa tak długą próbę czasu. W końcu obecne akumulatory charakteryzują się określoną żywotnością – podobnie zresztą jak pamięć wbudowana. telefony najczęściej są wymieniane przez użytkowników co ok. 4-6 lat.
Najstarsze modele iPhone’a mają niespełna 20 lat. Nie chcę choćby myśleć, w jaki sposób zmieni się technologia – w tym same telefony lub to, co będzie stanowić ich następcę. Sama obudowa urządzenia powinna bez problemu przetrwać próbę czasu. Kapsuła została bowiem opracowana w taki sposób, aby zapewnić wszystkim przedmiotom w środku jak największe szanse na przetrwanie w nienaruszonym stanie.
Kapsuła powinna to wytrzymać
Kapsuła została opracowana we współpracy z Narodowym Instytutem Standardów i Technologii oraz ekspertami ds. konserwacji z Biblioteki Kongresu. Nie jest to jednak malutka kapsuła, a ogromna konstrukcja – zastosowano tu cylinder o masie ok. 400 kg ze stali nierdzewnej, uszczelniony indem. Kapsuła została przykryta pokrywą ze stali nierdzewnej o wadze 500 kg, która tworzy ochronną kieszeń powietrzną, zabezpieczającą pojemnik przed wilgocią.
Jest zatem duża szansa, iż iPhone 17 Pro Max przetrwa próbę czasu i kolejne 250 lat istnienia Stanów Zjednoczonych Ameryki.









