Linie lotnicze zaostrzają przepisy dotyczące powerbanków. Jedna rzecz całkowicie zakazana

13 godzin temu

Nowe przepisy dotyczące przewożenia powerbanków w samolotach właśnie weszły w życie i mogą zaskoczyć wielu podróżnych. Decyzja Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wprowadza konkretne ograniczenia – od liczby urządzeń po sposób ich używania na pokładzie. Zmiany mają bezpośredni związek z rosnącymi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa baterii litowych podczas lotów.

Tylko dwa powerbanki na pasażera i ani jednego więcej

Nowe regulacje wprowadzone przez Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego jasno określają limit urządzeń, jakie można zabrać na pokład samolotu. Każdy pasażer ma prawo przewozić maksymalnie dwa powerbanki i nie ma tu miejsca na wyjątki wynikające np. z częstych podróży czy pracy zdalnej. Ograniczenie to obejmuje wszystkie przenośne ładowarki wykorzystujące baterie litowe, niezależnie od ich rozmiaru czy producenta. Dla przypomnienia – bez zgody przewoźnika można przewozić powerbanki o pojemności do 100 Wh.

Dodatkowo urządzenia te muszą znajdować się wyłącznie w bagażu podręcznym. Przewożenie ich w bagażu rejestrowanym jest całkowicie zabronione. Wynika to z faktu, iż luki bagażowe nie pozwalają na szybką reakcję w przypadku przegrzania lub zapłonu baterii.

Zakaz ładowania w trakcie lotu – koniec podpinania do gniazdek

Jedną z najważniejszych zmian jest całkowity zakaz ładowania powerbanków podczas lotu. Obejmuje on wszystkie etapy podróży – od momentu zamknięcia drzwi samolotu, przez kołowanie, start, aż po lądowanie. Pasażerowie nie mogą podłączać powerbanków ani do gniazd w fotelach, ani do portów USB dostępnych na pokładzie. Decyzja ta jest bezpośrednio związana z incydentami, w których przegrzewające się urządzenia doprowadzały do zadymienia lub pożaru. Linie lotnicze podkreślają, iż największe ryzyko pojawia się właśnie w trakcie ładowania, gdy bateria pracuje pod zwiększonym obciążeniem. Wprowadzenie zakazu ma więc charakter prewencyjny.

Od 27 marca obowiązują nowe przepisy dotyczące przewozu powerbanków w samolotach

Nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie klasycznych powerbanków. Obejmują także inne akcesoria wyposażone w funkcję magazynowania energii, w tym etui ładujące do słuchawek bezprzewodowych czy ładowarki do aparatów słuchowych. Urządzenia te są traktowane jak zapasowe baterie i podlegają dokładnie tym samym zasadom. Oznacza to konieczność przewożenia ich w bagażu podręcznym oraz zakaz umieszczania w luku bagażowym. W przypadku wykrycia takich przedmiotów podczas kontroli bezpieczeństwa istnieje duże prawdopodobieństwo ich konfiskaty.

Skąd zmiany? Rosnące zagrożenie ze strony baterii litowych

Zaostrzenie przepisów nie jest przypadkowe i wynika z rosnącej liczby incydentów związanych z bateriami litowymi na pokładach samolotów. Tego typu ogniwa, chociaż powszechnie stosowane i na co dzień bezpieczne, w określonych warunkach mogą ulec przegrzaniu, zapłonowi lub choćby eksplozji. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których powerbank jest uszkodzony, niewłaściwie używany lub ładowany w nieodpowiednich warunkach. Organizacje branżowe od lat monitorują zachowania pasażerów i wskazują, iż przenośne źródła energii są dziś jednym z najczęściej przewożonych typów elektroniki. Wraz ze wzrostem ich popularności rośnie też ryzyko incydentów, co wymusiło reakcję na poziomie międzynarodowych regulacji.

Zmiany weszły w życie 27 marca 2026 roku i zostały przyjęte przez państwa należące do ICAO. Oznacza to, iż niezależnie od kierunku podróży czy wybranej linii lotniczej, pasażerowie muszą stosować się do tych samych zasad. Warto jednak pamiętać, iż poszczególni przewoźnicy mogą wprowadzać dodatkowe ograniczenia.

Źródło tekstu: ICAO

powerbankisamoloty
Idź do oryginalnego materiału