Pomysł, aby połączyć komputer Mac i iPad w jedno urządzenie, nie jest nowy. Wprawdzie w ostatnim czasie głosy optujące za taką hybrydą przycichły, ale w ostatnich dniach znowu słychać, iż niektórzy użytkownicy chcieliby widzieć taki sprzęt.
Wszystko za sprawą informacji, iż Apple pracuje nad MacBookiem Pro z ekranem dotykowym, które to urządzenie firma chce zaprezentować jeszcze w tym roku. Równolegle Apple pracuje nad gigantycznych rozmiarów składanym iPadem. Właśnie te informacje na nowo ożywiły dyskusję na temat hybrydy Mac’a i iPada.
Gurman nie widzi przyszłości w hybrydzie Mac i iPad
Mark Gurman z Bloomberga pochylił się nad tym tematem w dzisiejszym wydaniu Power On. Gurman twierdzi, iż Apple nie wykona takiego ruchu w najbliższym czasie, jeżeli w ogóle kiedyś stworzy taką hybrydę. Jak powiedziało Apple, firma robi lepsze komputery Mac i iPady oddzielając od siebie te dwie kategorie. Nie bez znaczenia jest również strona biznesowa. Apple generuje około 30 miliardów dolarów rocznie z każdej kategorii, co daje 61,7 miliarda dolarów w zeszłym roku. To bardzo istotny kawałek jego ogólnej działalności. Stworzenie hybrydy z pewnością zaszkodziłoby przychodom Apple.
Gurman twierdzi, iż Apple tak pokierowało rozwojem urządzeń, aby obydwa się nawzajem uzupełniały:
W rzeczywistości Apple wolałoby, aby klienci kupili zarówno iPada, jak i Maca. Dlatego firma oferuje tak wiele funkcji, które pozwalają im współpracować. Jest Sidecar do używania iPada jako zewnętrznego wyświetlacza i Continuity do uruchamiania zadania na Macu i odbierania go na iPadzie. Wyświetlacz iPada może również używać jako szkicownika Apple Pencil do kreatywnej pracy na komputerze Mac. W sklepach detalicznych i na stronie internetowej firmy coraz częściej sprzedaje się dwie maszyny jako duet – a nie substytuty.
Podsumowując te informacje, brak hybrydy komputera Mac i iPada to nie kwestia braku technologii na połączenie tych dwóch urządzeń. Są to raczej kwestie finansowe, a stworzenie w/w urządzenia doprowadziłoby do efektu kanibalizmu i straty wielu milinów dolarów. A przecież nikt nie lubi tracić pieniędzy
Źródło: Bloomberg









