Minęło ponad 20 lat. Stary Apple iBook wciąż łapie Wi-Fi i aktualizacje

10 godzin temu

Poczciwy Apple iBook G4 z 2005 roku udowadnia, iż dobra architektura sieciowa i dbałość o infrastrukturę mogą zdziałać cuda. Ten biały klasyk nie tylko łączy się z dzisiejszym Wi-Fi, ale bez żadnych kombinacji ściąga aktualizacje prosto z serwerów Apple.

Zapytam Was już na wstępie: jak na tym tle wypadają Wasze wiekowe sprzęty oparte na Windowsie 98 czy XP?

Ponad 20-letni iBook łączy się z serwerami bez żadnych akrobacji

Wszystko zaczęło się od wpisu na Reddicie, który gwałtownie stał się hitem wśród fanów technologii. Jeden z użytkowników wyciągnął z szafy iBooka G4 pracującego na systemie Mac OS X Tiger i ku zaskoczeniu wszystkich odkrył, iż funkcja automatycznej aktualizacji systemu przez cały czas funkcjonuje.

Choć głośny wątek dotyczy modelu z 2003 roku, ta niezwykła łączność z serwerami Apple teoretycznie obejmuje całą rodzinę iBooków. Sięgając aż do kolorowych „muszelek” G3 z końcówki lat dziewięćdziesiątych.

Komputer, który pamięta czasy przed pierwszym iPhone’em, bez problemu odnajduje pakiety danych na serwerach giganta z Cupertino. Mowa tu o konkretnych plikach, takich jak zbiorcza aktualizacja Combo Update. Apple wciąż utrzymuje ją na swoich dyskach, mimo iż oficjalne wsparcie bezpieczeństwa dla tego systemu wygasło grubo ponad dekadę temu.

Najbardziej imponująca jest jednak sama sprawność techniczna tego iBooka. Większość starych laptopów wymaga dziś zewnętrznych kart sieciowych lub skomplikowanych modyfikacji systemu, aby w ogóle zobaczyć współczesny router. Ale nie urządzenie od Apple.

Warto wspomnieć też, iż to właśnie linia iBook była pionierem technologii AirPort. To pierwszy masowy laptop konsumencki z wbudowaną obsługą sieci bezprzewodowej. To, co dziś jest standardem, zaczęło się właśnie tutaj.

Zaznaczam, iż na takim urządzeniu nie obejrzymy dziś filmu w wysokiej rozdzielczości ani nie przejrzymy komfortowo Facebooka. Jednak sama zdolność do komunikacji z dzisiejszą infrastrukturą bez żadnych „protez” jest ewenementem.

Apple wróci do korzeni?

Doniesienia o długowieczności starych iBooków zbiegają się z przeciekami dotyczącymi nowego, tańszego MacBooka, który ma zostać zaprezentowany w marcu 2026 roku. Nowe urządzenie ma nawiązywać do kolorowej ery swoich przodków – testowane są obudowy w kolorach jasnożółtym, jasnoniebieskim, różowym i zielonym. Ma być wyposażony w chip A18, 13-calowy wyświetlacz i 8 GB pamięci RAM.

Wygląda na to, iż gigant chce połączyć sentyment do niezniszczalnego sprzętu sprzed lat z nowoczesną technologią, przypominając nam, iż komputer może być trwałym elementem naszej codzienności, a nie tylko jednorazowym gadżetem na dwa sezony.

Źródło: Reddit, Tom’s Hardware / Zdj. otwierające: Unsplash (@macintoshaesthetic)

Discord działa na Windows 98. Oto specjalna wersja komunikatora
Appleciekawostkikomputeryretro
Idź do oryginalnego materiału