Mobilna fotografia #222 (przegląd tygodnia)

3 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #221 – Ligar (foto: Escura Camera)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [DXOMark] Tecno CAMON 50 Ultra otrzymał 146 punktów
  • [testy] Nothing Phone (4a) – najtańszy z peryskopowym tele?
  • [demonstracja] Auto Best Take w Google Pixel 10a
  • wirtualna przesłona z Galaxy S26 trafi też do Galaxy S25?
  • składany Oppo Find N6 z Hasselblad 200 megapikseli (Chiny)
  • Honor nawiązuje strategiczną współpracę z ARRI
  • Dreame zwiastuje odczepianą kamerkę z sensorem 1″
  • globalny Oppo Find X9 Ultra otrzyma opcję Master Edition
  • [zwiastun] vivo X300 Ultra z nowym Blueprint Native Color
  • Huawei zwiastuje XMAGE Awards 2026

1. [DXOMark] Tecno CAMON 50 Ultra otrzymał 146 punktów

Nowa seria CAMON 50 od Tecno proponuje edycję Ultra, ale w wielu obszarach to dopisek nieco na wyrost. Telefon faktycznie ma lepsze parametry od pozostałych modeli nowej rodziny, ale nie może rywalizować fotograficznie z konkurentami z półki Ultra. Zestaw kamerek jest niezły, a przy proponowanej wycenie choćby możliwie optymalny. Wyniki analiz serwisu DXOMARK wskazują jednak, iż nie jest to jednak klasa najwyższa. Tecno CAMON 50 Ultra otrzymał 146 punktów, co pozwoliło mu zająć miejsce w piątej dziesiątce rankingu fotograficznego. DXOMARK pochwalił odwzorowanie tonacji skóry, niezłe portretowanie i wysokie detale z małym szumem. To jednak już pewien standard.

Zestaw aparatów w Tecno CAMON 50 Ultra:

  • 50 mpx z f/1.8 (sensor wide, 1/1.56″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.4 (teleobiektyw 70 mm, 1/2.88″ z optycznym 3x) z PDAF
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 112˚, 1/4.0″)
  • selfie: 50 mpx f/2.4 (sensor wide, 1/2.76″) z PDAF

Tecno Camon 50 Ultra delivers a standout photo performance
Pleasant skin tones
Pleasant portraits with sharp clear details
High detail with low noise.
Score: 146
Full test results: pic.twitter.com/ZwJK6UBilt

— DXOMARK (@DXOMARK) March 4, 2026


2. [testy] Nothing Phone (4a) – najtańszy z peryskopowym tele?

Sprawdzam kolejny model telefona od Nothing. Tym razem ze średniej półki. na początku marca w trakcie targów Mobile World Congress bawiłem się debiutującym tam Phone (4a), w którym londyńska marka zaproponowała niedrogi dostęp do peryskopowego teleobiektywu. telefon startuje od 1599 zł, a to czyni go jednym z przystępniejszych cenowo z takim aparatem. Poprzednia generacja oferowała peryskopowy format tylko w wydaniu Pro. Teraz oba modele z duetu Phone (4a) i Phone (4a) Pro mają lepsze zbliżenie. Optycznie z 3.5x, bezstratnie z 7x, a ze wsparciem cyfrowym choćby do 70x. Tetrapryzmat w nowych Nothingach ma być najlepszy w segmencie. Obiecany jest też największy w tej sekcji sensor ultra wide.

Nothing Phone (4a) na tle bardziej flagowego Phone (3).

W obu jednostkach obecny jest potrójny system kamerek, który zresztą w poprzednim przeglądzie przedstawiałem. W najbliższym czasie skupię się na analizach kamerek. Nothing Phone (4a) korzysta przy obrazowaniu ze Snapdragona 4s Gen 4 i silnika TrueLens Engine 4.0 do segmentacji. Obiecana jest obsługa Ultra XDR dla lepszej dynamiki, a także narzędzia AI z opcją usuwania obiektów oraz presety stylistyczne w aplikacji aparatu (wprowadzone w zeszłym roku w Nothing Phone (3)). Video nagramy w 4K/30fps ze wspomnianym Ultra XDR („podobnym do Dolby Vision”). Jest choćby zaangażowanie AI w system antywstrząsowy, stabilizujący obraz przy filmowaniu (połączenie OIS, EIS i AI).

Zestaw fotograficzny w Nothing Phone (4a):

  • 50 mpx z f/1.88 (sensor Samsung GN9, 1/1.57″) z dual pixel PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.9, 80mm (peryskopowe tele Samsung JN5, 1/2.75″ i optycznym 3.5x i matrycowym 7x) z PDAF i OIS
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor Sony IMX355 ultrawide 120˚, 1/4.0″)
  • selfie: 32 mpx z f/2.2 (sensor wide 89°, 1/3.42″) o 10° szerszy od Phone (3a) Pro

Pierwsze wrażenia ma całkiem dobre. Nothing Phone (4a) to niedrogi Android, z którym mamy dostęp do kamerek wykonujących wszystkie najważniejsze typy ujęć (w najważniejszych standardach). Co prawda, konkurencja w tym obszarze choćby w przystępniejszych cenowo telefonach jest coraz wyższa, więc choćby tę klasę telefonów trzeba już analizować bez przymykania oka. Nothing przygotował telefon z fotograficznymi możliwościami w codziennym pakiecie potrzeb i tak też spróbuję go w nadchodzących mini sesjach testować. Zdjęcia będę dostarczał za pewien czas, jak się uzbierają. Urządzenie dostarcza niezły upgrade względem swojego zeszłorocznego odpowiednika. Peryskopowy teleobiektyw z ok. 80 mm jest w segmencie tego typu telefonów jeszcze rzadkością. Przypomnę, iż służą nie tylko zoomom, ale też lepszym portretom.


3. [demonstracja] Auto Best Take w Google Pixel 10a

W ubiegłym tygodniu zwracałem uwagę na obecność trybu Camera Coach w przystępniejszych cenowo Pixelach 10a. Fotoasystent z Gemini daje wsparcie przy kadrowaniu i wybieraniu perspektywy. Inną opcją dostępną w dwukamerkowym 10z jest Auto Best Take, która Google też teraz przypomina w jednym z jutubowych filmików. Choć telefon ma tylko dwa aparaty, to w zasobach aplikacji nadrabia właśnie różnego rodzaju sztuczkami software’owymi. W tej konkretnej chodzi o idealne zdjęcia grupowe, czyli modyfikacje utrzymujące najkorzystniej ujęte buzie wszystkich uczestników kadru. Google określa Pixele aparatami do zdjęć grupowych. „Pixel automatycznie wyszuka podobne ujęcia i połączy je w jedno, na którym każdy wygląda świetnie. Ktoś mrugnął lub spojrzał w bok? Teraz błyskawicznie to poprawisz.” Jest tu wpływ AI, ale praktyczny.


4. Wirtualna przesłona z Galaxy S26 trafi też do Galaxy S25?

Galaxy S26 Ultra (foto: Samsung)

Wraz z premierą najnowszych Galaxy S26 do aplikacji aparatu trafiła tzw. wirtualna przesłona. Silnik ProVisual Engine z Virtual Aperture symuluje pracę otworu, dzięki czemu możliwa jest większa kontrola głębi i efektu rozmycia obrazu. Oczywiście bez fizycznej zmiany przesłony. To nowe narzędzie w aplikacji aparatu dla teleobiektywów w trybie Expert RAW może dotrzeć też do starszych modeli flagowej serii Galaxy S. Potwierdził to jeden z przedstawicieli Samsunga z działu rozwojowego kamerek.

Co nowego daje Virtual Aperture? Software’owa zabawa efektem bokeh jest już znana w świecie telefonów. Efekt ten jest obecny choćby w Galaxy S25, ale w obrębie aparatu głównego. Wraz z teleobiektywem ten zakres jest większy, a więc i efektywniejszy w ujęciach portretowych. Umożliwia ciekawsze ujęcia bez potrzeby zbliżania obrazu. Najlepiej funkcjonuje to ze zbliżeniami 3x i 5x, choć z warsztatów portretowych z Realme dowiedziałem się, iż najoptymalniejsza dla portretów jest krotność 3.5x. Kiedy aktualizacja dla Galaxy S25? Tego niestety jeszcze nie zdradzono.

Przypomnę jeszcze na koniec, iż fizyczna zmienność przesłony była już kiedyś obecna we flagowcach Samsunga, a konkretnie w Galaxy S9 z 2018 roku. Moduły takie są już obecne w kilku Androidach (Huawei, Xiaomi), a podobno pracuje nad nimi też Apple. Spekuluje się, iż mogą one trafić choćby do iPhone’ów 18 Pro, czyli już jesienią tego roku.


5. Składany Oppo Find N6 z Hasselblad 200 megapikseli (Chiny)

Nowinki w najnowszym Oppo Find N6 już na blogu przedstawiałem. Skupiałem się jednak na nowych mechanizmach składania i prawie niewidocznym przegubie giętkiego ekranu. Producent przedstawił flagowca na terenie Chin, gdzie podkreślił też jego fotograficznego zdolności. Oppo Find N6 ma oferować poczwórny aparat ze wsparciem rozwiązań Hasselblad z 200-megapikselowym sensorem na czele. Patrząc na specyfikacje okrągłego moduły można śmiało stwierdzić, iż fotograficznie będzie to jeden z lepszych „składaków” na rynku. Urządzenie ma być dostępne globalnie, ale podobno nie w Europie. Liczę, iż na naszym kontynencie pojawi się w formie OnePlusa.

Oppo Find N6 (foto: Oppo)

Co nowego w Oppo Find N6? Pierwszy testerzy zachwalają telefon z trzech względów. Składany telefon ma w końcu format, który przypomina w odczuciach zwykły model (oczywiście po złożeniu). Ma odpowiednią smukłość, baterię, moc (Snapdragon 8 Elite 5), ale i zestaw aparatów. Wyobraźcie sobie, iż Oppo udało się zmieścić w urządzeniu aż cztery czujniki:

  • 200 mpx z f/1.8 (sensor Samsung ISOCELL HP5, 1/1.56”) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele ISOCELL JN5, 1/2.75″ i optycznym 3x) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (ultrawide Samsung JN5, 1/2.75″ z 120˚) z AF
  • czujnik multispektralny (True Color Camera z Oppo Find X9)
  • selfie: 20 mpx z f/2.4 (sensor wide ISOCELL KD1) – w obu ekranach

Aparat główny wciąż ma 200 mega, ale jest odrobinę jaśniejszy od poprzednika (f/1.8 zamiast f/1.9). Do tego wspierany czujnikiem True Color. przez cały czas u marki obecna jest Hasselblad Color Calibration. Peryskopowy teleobiektyw ma teraz 70 mm (wcześniej 75 mm). Poprawie uległ obiektyw z ultra szerokim kątem. Oppo napisało na swojej stronie, iż zbierze o 50% więcej światła z uwagi na większą matrycę. Reprodukcją kolorów ma się zająć technologia Danxia poprzez innowacyjne obrazowanie we współpracy z odpowiednią soczewką, ale też rozwiązaniami Hasselblad. Chodzi o sposób analizy spektrum światła do wierniejszego odwzorowania barw, tonacji skóry, nieba, roślin itd. Tyle na papierze. Reszta czeka już na sprawdzenie. Wszystko w Find N6 brzmi bardzo efektownie. jeżeli chodzi o cenę to w Państwie Środka startuje od 10000 juanów, czyli przeliczając na bardziej zrozumiałą walutę – ok. 1250€ (choć jeżeli już to w Europie raczej w formie OnePlusa).


6. Honor nawiązuje strategiczną współpracę z ARRI

W ubiegłym tygodniu informowałem w przeglądzie o nowym konkursie fotograficznym Honor, w którym zupełnie nową kategorią została sekcja z nagraniami (nie krótszymi niż 30 sekund). To nieprzypadkowa aktualizacja wydarzenia. Jest efektem nowego partnerstwa strategicznego z marką ARRI. Specjaliści od kamer i stabilizacji obrazu, którzy mają już ponad stuletnie doświadczenie w procesie jego rejestracji, pomogli chińskiej marce w poprawie efektów niedawno zaprezentowanego Robot Phone’a. telefon ten ma być pierwszym na rynku modelem z technologiami ARRI. jeżeli wierzyć przeciekom, dotrze na rynek w trzecim kwartale 2026 roku.

Honor i ARRI nawiązali strategiczne działania, czego rezultatem ma być filmowy science solor. Ma to rozwinąć możliwości jakościowe kamerek w telefonach o wyższy standard. Jako pierwszy wyniki pokaże wspomniany Honor Robot Phone, w którym zmieszczono kamerkę na gimbalu. Prezentowałem ją na targach Mobile World Congress w Barcelonie. Segment telefonów już dawno stał się wiodącym przy zdjęciach (jeśli chodzi o codzienny użytek). Podobnie dzieje się z nagraniami video. Flagowe telefony oferują już konkretne adekwatności zapisu. ARRI będzie kolejnym brandem, który spróbuje w tej dziedzinie dołożyć coś od siebie.

ARRI w telefonach Honor ma być odpowiedzialne za kinową estetykę. Wyzwaniem były tu zmiany w podejściu do wdrażania (kopiowania) rozwiązań z większych kamer z uwagi na ograniczenia w przepustowości, budowie itd. Mobilna architektura ma swoje ograniczenia, ale nie niemożliwa, zwłaszcza przy nagrywaniu pod późniejszą postprodukcję. Czego się spodziewać? Myślę, iż bardziej naturalnego odwzorowania i profil Log od ARRI. Pewnie skorzysta na tym natywna aplikacja aparatu Honor, gdzie znajdziemy więcej ustawień i możliwości wpływu na nagrywanie video. Wyobrażam to sobie jak aplikację, która w głębszy sposób wykorzysta potencjał telefona. Już od dawna można wgrać do własnego telefonu różnego rodzaju narzędzia, np. aplikację Blackmagic Camera, ale choćby ona ma pewne ograniczenia w zakresie korzystania z elementów poszczególnych telefonów. Honor otworzy je dla ARRI, więc powinno być maksymalnie.


7. Dreame zwiastuje odczepianą kamerkę z sensorem 1″

Nowe Dreame, ale jeszcze nie te z wyjmowanymi aparatami.

Pierwsze telefony Dreame zademonstrowano na styczniowym evencie w Warszawie. Było ich kilka. Niektóre w nietypowym, odważnym wykończeniu. Okazuje się, iż plany marki wobec Androidów są znacznie szersze, niż to co pokazano w pierwszej partii propozycji. Producent chce jeszcze dostarczyć luksusowe jednostki, które wkraczałyby w obszar działalności Vertu (znanego z bardzo drogich telefonów z wbudowanym konsjerżem). Najciekawiej z perspektywy mobilnej fotografii wygląda wariacja z odłączaną kamerkę i bardzo dużą matrycą 1″.

Ten obiektyw łączyłby się ze telefonem przez Wi-Fi, dając nowe możliwości w zakresie nagrywania obrazu. Trochę w stylu kamerek akcji, które obsługujemy z ekranu telefonu. Na razie o urządzeniach kilka wiadomo, ale koncepcja jest ciekawa. Chińskie marki walczą o uwagę, więc odważniej eksperymentują z nowinkami. Kolejną z nich ma być własny układ AI do obu omawianych telefonów (luksusowego i tego z kamerką). Chixiao 01 miałby odstawić możliwościami Snapdragona X2 Elite (200 TOPS vs 80 w chipie Qualcomma).


8. Globalny Oppo Find X9 Ultra otrzyma opcję Master Edition

Składany Find N6 z Hasselblad to nie jedyny foto-smartfon, który Oppo w najbliższym czasie będzie cieszyć klientów (wybranych regionów świata). niedługo na rynek wejdzie kolejna wariacja normalnych flagowców. Find X9 Ultra ma być dostępny globalnie, ale w odróżnieniu od N6 raczej na pewno również w Europie. Tipster Digital Chat Station przekonuje, iż telefon otrzyma też tzw. Master Kit. Topowy model najnowszej generacji w Master Edition będzie miał prawdopodobnie najwyższą konfigurację pamięci (16 GB RAM i 1 TB na dane), specjalne wykończenie oraz zestaw z telekonwerterem.

Oppo Find X9 z gripem i telekonwerterm Hasselblad to aktualnie najmocniejsze wydanie tej serii (foto: Oppo na Weibo)

Tu warto przypomnieć, co już w przeróżnych przeciekach powtarza się tak często, iż brzmi mocno prawdopodobnie. Oppo Find X9 Ultra ma mieć dopieszczony zestaw fotograficzny z podwójnym aparatem 200 mega. Główna kamerka ma działać na przedstawionej przez Sony pod koniec zeszłego roku matrycy Lytia 901 z 1/1.12″. 200 megapikseli ma posiadać też peryskopowy teleobiektyw OmniVision OV52A z 1/1.28″ i zoomem aż 10x. Według leakstera ten model teleobiektywu miałby być najlepszych tego typu na rynku. Najnowsze informacje na temat ultra wide też są ciekawe. Kamerka 50 mega to najprawdopodobniej czujnik Samsung JN5 z 1/2.76″. Na froncie jeszcze 50 mega.


9. [zwiastun] vivo X300 Ultra z nowym Blueprint Native Color

Foto: vivo

Coraz pewniejsza wydaje się premiera high-endowego Ultra z serii vivo X300 pod sam koniec miesiąca. W sieci najczęściej pojawiają się informacje o 30 marca, choć mogą dotyczyć demonstracji w Państwie Środka. Topowy Android pokazał się już na targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie miałem choćby okazję go sprawdzić, ale swojej globalnej daty debiutu jeszcze nie otrzymał. Chińska marka już od kilkunastu dni przedstawia poszczególne elementy swojego ultra foto-smartfona. Pisałem już o trzech aparatach X300 Ultra. Teraz marka odsłoniła trochę informacji na temat nowego systemu Blueprint Native Color. Ma on pojawić się też w vivo X300s.

Co nowego w vivo X300 Ultra i X300s? Han Boxiao (product manager w vivo) opowiedział trochę o systemie Blueprint Native Color dla wspomnianych jednostek (ale chyba raczej bez update’u dla dotychczasowych X300). Rozwiązanie ma zaoferować wszystkie dotychczasowe osiągnięcia marki w dziedzinie reprodukcji kolorów. Vivo zbudowało wszystko od postaw, dzięki czemu barwy mają być możliwie autentyczne, a światło i cienie zbliżone do naturalnych. Napisałbym, iż to tylko słowa, a papier przyjmie wszystko, ale marka wrzuciła do sieci próbki, które mają potwierdzać wysoką dynamikę algorytmów (nowy Smooth EV) w ramach danych z wielu klatek HDR. Twórcy zapewniają profesjonalne efekty w wielu innych obszarach, ale o nich dowiemy się już bliżej końca marca.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


Foto: Huawei

10. Huawei XMAGE Awards 2026 już od 23 marca

Laureatów XIV konkursu fotograficznego Huawei XMAGE Awards 2025 ( „Sposoby widzenia”) poznaliśmy niedawno, a chińska marka zapowiada już XV jego edycję. Tegoroczny konkurs „The Power of Image” startuje 23 marca i potrwa do 16 sierpnia. Na razie nie widzę precyzyjnych informacji na jego temat, ale pewnie bezpośrednio przed startem ogłoszone zostaną kategorie, regulamin, jury, no i oczywiście nagrody za najlepsze zdjęcia. Pewne jest jednak, iż całość na pewno zostanie zakończona ceremonią i wystawami w prestiżowych miejscach. Zeszłoroczny konkurs przyjął ponad 740 tys. zgłoszeń.


11. #ShotonXiaomi

Xiaomi wraca do serii szybkich wrzutek socialowych, w których pokazywane są zakulisowe działania przy ciekawszych zdjęciach wykonanych ich telefonami. Najnowszy przykład to praca w trakcie tzw. niebieskiej godziny. Oczywiście jak zwykle przy użyciu rekwizytów. Jak wykonano fajne foto? Oto krótki materiał do inspiracji przy kreatywnych zdjęciach. Ten wykonano najświeższymi Xiaomi 17 Ultra.

Be a shelter for your dog
Turning an umbrella into a beam of light using smoke, light and perspective during blue hour. #MasterofNight

Shot on Xiaomi 17 Ultra

Jordi (IG: jordi.koalitic) pic.twitter.com/poiLwsUaPw

— Xiaomi (@Xiaomi) March 17, 2026


12. #ShotOnOppo

Zachwalałem (na razie tylko specyfikacyjnie) najnowszego „składaka” od Oppo, mając nadzieję, iż zestaw aparatów z Hasselblad faktycznie będzie jednym z najlepszych w tej klasie telefonów. Marka chce zapewnić jakość systemu, potwierdzając ją najważniejszym – efektami. Poniżej krótka próbka z Find N6, którą producent przedstawił na X:

Clean, clear, and rich in detail

Discover the 200MP Hasselblad Ultra-Clear Camera on the #OPPOFindN6 pic.twitter.com/4UnRXs2sXC

— OPPO (@oppo) March 16, 2026


13. #ShotOnRealme (Launch Party serii Realme 16 Pro)

Wczoraj odbyło się Launch Party w ramach debiutu serii Realme 16 Pro, czyli bardzo ciekawych Androidów ze średniej klasy, w którym zaproponowano nowy silnik obrazowania, funkcje portretowe i wsparcie rozwiązań AI. Byłem na imprezie (jak i wcześniejszych warsztatach portretowych) i mogę potwierdzić, iż najnowszy duet telefonów faktycznie kusi kilkoma ciekawymi funkcjami. Realme zachwala światła i cienie, ale też odwzorowanie kolorów dzięki Luma Color Image. Numeryczna seria Realme już od kilku generacji wdraża nowinki. W Realme 11 Pro debiutował pierwszy w segmencie aparat 200 mega, a w Realme 12 Pro pierwszy w segmencie peryskopowy teleobiektyw. W ostatnim materiale w social media marka zachwala tryb 1.5x (35 mm) w nietypowych „sweet spotach” portretowych.

Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party

Przy okazji marka przypomniała też o tegorocznym Realme Photography Awards („Share Your Real Moments”). Namnożyło się tych konkursów, prawda? Każdy producent chce pokazać, jak interesujące zdjęcia można wykonać ich jednostkami. W apce aparatu Realme 16 Pro dostępnych jest kilka stylów: Lively, Vintage, Fresh, Neon oraz Vivid. Z kolei jakościowe zbliżenia będą choćby przy 10x (7x jako bezstratne), natomiast przy tych wyższych zooma wspomoże AI (do 120x w Super Zoom).

Zestaw aparatów w Realme 16 Pro+:

  • 200 mpx z f/1.9 (sensor Samsung HP5, 1/1.56″) z dual-pixel PDAF i SuperOIS
  • 50 mpx z f/2.8, (peryskopowe tele z optycznym 3.5x, 1/2.76″) z PDAF i OIS
  • 8 mpx z f/2.2 (ultrawide 115.5˚, 1/4.0″) z AF
  • selfie: 50 mpx z f/2.4 (wide 86.7°, 1/2.88″) – szkoda, iż bez AF

Światło + cień. I nagle wszystko ma głębię.

1.5× (35 mm) to ten sweet spot na portret: naturalna perspektywa i kadr z charakterem.

realme 16 Pro Series łapie detal i vibe w punkt. #realme #realme16ProSeries #MistrzPortretów200MP #BestCameraMidranger #LumaColorIMAGE pic.twitter.com/FyFUkbjFSE

— realme Polska (@realmepolska) March 16, 2026


14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.

Michał Sitnik

Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.

Testy Honor Magic8 Pro

Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.

  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału