Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [micronews] Google Zdjęcia z video 0.25-2x na Androida
- [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition z z RICOH GR
- [testy] Lustro Glyph w Nothing Phone (4a) Pro
- lista kompatybilności telekonwerterów vivo ZEISS
- vivo Pro Video Rig Kit i Photographer Edition Kit dla X300 Ultra
- [polska premiera] vivo V70 z ZEISS i V70 FE z 200 mega
- [plotki] iPhone 19 Pro z aparatem 200 mega i 1/1.12″?
- [zapowiedź] Oppo Find X9 Ultra – pierwsze optyczne tele 10x z 50 mega
- drukarka Polaroid Hi-Print 3×3 z ramką na wydruki
- [akcesoria] Insta360 Snap – magnetyczny ekranik do selfie
- zdjęcie Księżyca iPhonem 17 Pro z misji Artemis II
1. [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition z RICOH GR
W moje ręce wpadł w końcu aktualny flagowiec marki Realme. Od razu w tej najciekawszej wersji, bo przygotowanej wspólnie z stajnią Aston Martin Aramco Formula One Team. Moje analizy telefona skupiły się tym razem na wyjątkowości astonowej odmiany GT 8 Pro, ale sprawdzam też potencjał urządzenia w zakresie mobilnej fotografii. Akurat specyfikacyjnie w Dream Edition wszystko wygląda identycznie, więc nie potrzebowałem do testów drugiej jednostki. Aparatom dostępnym w nietypowym module realme (z wymiennymi obudowami/maskownicami) dopiero się przyglądam, więc na razie szybka zapowiedź modelu wycenianego na 5499 zł.
Możliwości fotograficzne Realme GT 8 Pro możecie już kojarzyć, a to z uwagi na całkiem liczne wzmianki o tym telefonie w moich fotograficznych przeglądach. Propozycja tego Androida obejmuje topowe parametry, m.in. mocarnego Snapdragona 8 Elite 5, który zajmuje się też tematem obrazowania. Producent oferuje w swoim aktualnym flagowcu kilka wyjątkowych rozwiązań w obrębie funkcji fotograficznych. jeżeli czas pozwoli, postaram się im wszystkim odpowiednio przyjrzeć. Na razie przypomnę najciekawsze z nich:
- współpraca z RICOH GR (style Positive, Negative, High-contrast Black & White, Standard i Monochrome)
- filtry z opcją oznaczania ich logotypem RICOH (znak wodny podkreślający partnerstwo i rozwiązania)
- kamerka główna otrzymała siedem soczewek (i pięć powłok m.in. do poprawy przejrzystości)
- personalizowanie estetyki aparatu (przez wymienne maskownice – ta w Dream Edition jest karbonowym motywie)
- Realme promuje telefon jako najlepszy do fotografii ulicznej (Best Street Snap Shooter)
- ekwiwalenty ogniskowych 28 i 40 mm („idealne kąty dla fotografii ulicznej”)
- „ultraklarowny” teleobiektyw ISOCELL HP5 z 200 mpx (optyczne 3x, „loseless” 6x i klasowe cyfrowe 12x)
- nagrywanie video w 8K/30 fps i 4K/120fps z Dolby Vision (oraz 10-bit Log)
- w trybie rejestrowania filmów są też dostępne filmowe tony RICOH GR
- silnik algorytmiczny z efektem usuwania „algorytmicznej sztuczności” (minimalizacja ingerencji AI)
Załączam też krótkie nagranie z zeszłorocznej prezentacji serii GT 8 Pro:
Realme przedstawiło w Polsce najnowsze flagowce. Serię GT 8 Pro reprezentuje też model Dream Edition we współpracy z marką Aston Martin. pic.twitter.com/NzOgaaHKcJ
— Smartniej (@smartniej) December 2, 2025
Zestaw aparatów oferowanych w Realme GT 8 Pro (i Dream Edition):
- 50 mpx z f/1.8 (sensor główny RICOH GR, 1/1.56″) z wielokierunkowym PDAF i OIS
- 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele 65 mm z optycznym 3x, 1/1.56″) z PDAF i dwuosiowym OIS
- 50 mpx z f/2.0 (obiektyw ultrawide 116˚, 1/2.88″)
- selfie 32 mpx z f/2.4 (sensor wide z ekwiwalentem 24 mm)
2. [testy] Lustro Glyph w Nothing Phone (4a) Pro
Lustro Glyph w ramach Glyph Matrix w Nothing Phone (3) jest ciekawym elementem wykorzystującym LEDowe „okienko” na tyle telefona londyńskiej marki. W tegorocznym Nothing Phone (4a) Pro motyw ten uwzględniono w nowszym wydaniu tego bajeru. Choć moduł z diodami zmodyfikował swoje parametry, co akurat przy tej funkcji wyszło na niekorzyść, to cała koncepcja trybu selfie w ramach głównego zestawu aparatów wciąż spełnia swoją rolę. Podgląd twarzy, o ile w jakiś sposób ją na ekraniku rozpoznacie, umożliwia odpowiednie ułożenie kamerki, by ujęcie z wyciągniętej ręki wyszło.
„Lusterko” w obrębie Glyph Matrix obu telefonów ma pewien paradoks. Nothing Phone (3) oferuje do tej funkcji lepszy ekranik (wyższa rozdzielczość dzięki 489 diodom), a przecież na froncie telefonu jest aż 50-megapikselowy selfiak. Z kolei Nothing Phone (4a) Pro ma niby większy „wizjer”, ale z mniejszą liczbą diodek (137 punktów) i słabszej rozdzielczości kamerką na przodzie urządzenia. Zawsze jednak lepiej wykorzystać AF dostępny w module głównym i bardziej naturalną ogniskową, co podnosi finalny efekt odbioru autoportretu.
Mimo różnic w kwestiach wyświetlania podglądu, cały system Lustra Glyph funkcjonuje w ten sam sposób, czyli przez przycisk boczny telefonów Nothing. „Okienko” Glyph Matrix oferuje tu animację migawki, dzięki której wiemy, iż doszło do wykonania ujęcia. Propozycja takiego wsparcia przy selfie jest bardzo ogólna, bo kilka w „odbiciu” widzimy, ale przynajmniej twarz znajdzie się we adekwatnym miejscu. Przy minach musimy już ufać swojej pamięci mięśniowej Można obecność opcji docenić, ale bez zachwytów.
Przeczytaj moje testy Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
3. vivo Pro Video Rig Kit i Photographer Edition Kit dla X300 Ultra
W ubiegłbym tygodniu przedstawiałem high-endowego vivo X300 Ultra, który do Polski dotrze w połowie kwietnia (będę miał choćby okazję go za pewien czas potestować). Nie miałem jeszcze czasu przyjrzeć się bliżej dodatkowym akcesoriom, które marka proponuje wraz ze swoim topowym Androidem. Przypomnę, iż producent podkreśla, iż w vivo X300 Ultra „wszystkie aparaty są główne”, a dla tak efektownego zestawu sensorów czymś zrozumiałym jest dopieszczenie propozycji adekwatnymi przystawkami. Najmocniejszy z telefonów vivo otrzyma bogato wyposażony zestaw Photographer Edition Kit oraz tzw. riga na dodatkowe akcesoria (vivo X300 Ultra Pro Video Rig Kit).
Jeszcze nie wiem, które z tych dodatków będę miał okazję sprawdzić w terenie, ale teraz spróbuję się im przyjrzeć zdalnie i ocenić, co interesującego oferują. Ich głównym zadaniem jest rozszerzenie możliwości głównego modułu w telefonie X300 Ultra, ale też poprawa wygody w obsłudze podpinanych elementów.
Zacznijmy od vivo X300 Ultra Pro Video Rig Kit. „Ramka” przypominająca w działaniu gimbal, ale w trybie ręcznym, ma kosztować aż 500€. Mobilny zestaw operatorski dysponuje specjalnymi mocowania typu cold shou, ale też portami do szybkiego montażu dodatków. Są też uchwyty na oburęczną stabilizację w ramach pewniejszego chwytu. Całość wygląda profesjonalniej od działań z „gołym” telefonem. Nie zabraknie tu też fizycznych przycisków do migawki oraz zoomowania, które są pod palcami. Ciekawie wygląda też możliwość odpowiedniej wentylacji układu, co maksymalizuje moce dostępne w ramach obrazowania. Przy nagrywaniu w topowych ustawieniach grzanie telefonu jest oczywiste. Myślę, iż spokojnie można tu też skorzystać z Telephoto Extendera, czyli opcjonalnych telekonwerterów. Vivo oferuje w tym zestawie bardziej komfortową obsługę funkcji Pro Video, Dual-View i All-in-One Recording. Omawiane narzędzie będzie idealne w rękach filmowców.
Teraz zerknijmy na rozbudowany zestaw Photographer Edition dla vivo X300 Ultra. Załączyłem grafikę prezentującą cały komplet oferowany w eleganckim pudełku, by pokazać, jak wiele elementów uwzględnia. Cała propozycja obejmuje obiektywy Zeiss Master, tj. oba nowe telekonwertery (G2 200 mm z 2.35x i G2 Ultra z 400 mm i 4.7x). Jest też składany z kilku części grip, filtry, mocowania, pasek, a choćby stylowa torebka z oddzielnym schowkiem na „denka” i filtry. Na obrazku da się też zauważyć ring do tripoda, a „lunety” mają zabezpieczenia chroniące je od obu stron.
Uchwyt z pogrubieniem dla wygodniejszego trzymania aparatu ma w sobie oczywiście bank energii. Vivo proponuje 2300 mAh, co przedłuży czas działania telefona X300 Ultra. Ile za ten zestaw? W przedsprzedaży (do 23.04 na stronie vivo) widzę sporo zniżek. vivo X300 Ultra w komplecie Photographer Edition uwzględni: rig (500€), Photohtaphy Kit (599€), ładowarkę 100W (69€), a także Carrier Bag (99€) i Photography Set (599€). Nie wydaje mi się, by łącznie to kosztowało aż tyle. Spodziewam się zbiorczej zniżki. Za część tych elementów marka proponuje do 23.04 (przynajmniej na stronie vivo) 1309€. Oczywiście w promce na start. W jednym ze sklepów widzę 1900€.
4. Lista kompatybilności telekonwerterów vivo ZEISS
Telekonwertery z obiektywami o wysokich ogniskowych są na rynku telefonów już od kilku lat. Już choćby nie pamiętam, który z chińskich producentów jako pierwszy zaproponował takie zestawy. Wydaje mi się, iż było to vivo, a dopiero potem swoje konkurencyjne modele zaproponowały Oppo i Honor. Kojarzę, iż tego typu konstrukcje zadebiutowały w vivo X200 Ultra. Dziś chińska marka ma kilka odmian „lunet”, a także szerszą listę telefonów, które z nimi współpracują. Z tej uwagi firma postanowiła przedstawić listę kompatybilność telekonwerterów ze swoimi flagowymi Androidami.
Poniżej krótkie uporządkowanie informacji na temat poszczególnych modeli telekonwerterów oraz współpracujących z nimi telefonów flagowych serii:
- vivo ZEISS 2.35x Telephoto Extender (debiutujący z zeszłorocznym vivo X200 Ultra) działa z modelami: X200 Ultra, X300 Ultra, X300s, X300 Pro oraz X300
- vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 z 200mm (debiutujący z vivo X300 Ultra) działa z modelami: X300 Ultra, X300s, X300 Pro, X300, X200 Ultra
- vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra z 400mm (debiutujący z vivo X300 Ultra) działa z modelami: na razie jako tzw. exclusive dla najmocniejszego X300 Ultra (ale zapowiadane jest też późniejsze działanie z X300 Pro i X200 Ultra)
5. [polska premiera] vivo V70 z ZEISS i V70 FE z 200 mega
W ubiegłym tygodniu na terenie polski zadebiutowały telefony vivo V70 i V70 FE. To duet Androidów ze średniej półki, które dysponują ciekawymi aparatami. Jedna linia, ale dwie różne propozycje w zakresie mobilnej fotografii. Tańszy wariant bazuje na kamerce głównego 200 megapikseli z optyczną stabilizacją obrazu, ale bez oznaczeń ZEISS. Rozwiązania optyczne partnera z Niemiec zarezerwowano dla lepiej wyposażonej jednostki.
Co nowego w vivo V70 i V70 FE? W modelu V70 FE marka proponuje sensor Samsung HP5 (1/1.56″) z 200 mpx ze wsparciem drugiej kamerki w rozdzielczości 8 mpx dla ultra wide. W wersji globalnej z 32 mega na przodzie, czyli nieco gorzej od indyjskiej wariacji (z 50 mpx z AF). Producent oferuje w aplikacji aparatu funkcję Ultra-Clear Photo Crop, czyli wykorzystanie matrycy wysokiej rozdzielczości do „wycinania” różnych kadrów z jednego ujęcia. Vivo zapewnia, iż „zachowując pełną klarowność obrazu”. Bezstratny zoom ma tu działać do 3x. Jest też stabilne nagrywanie 4K obiema stronami telefonu jednocześnie. Tematem wyrazistości ma się zająć Tryb Migawki.
W vivo V70 proponowany jest aparat ZEISS, co podkreślono logotypem marki pod jednym z obiektywów. Według materiałów udostępnionych w sieci, telefon został „zaprojektowany z myślą o profesjonalnych portretach i fotografii podróżniczej”. W sumie dostępne są trzy aparaty 50 mega, choć dwa na tyle, a jeden na przodzie. 50 MP Super Telephoto z sensorem Sony IMX882 i OIS oraz 50 MP Group Selfie z autofokusem. Zachwalane są też tryby portretowe ZEISS, a także AI Stage Mode dla fotografii scenicznej. Dobrze wygląda też temat nagrywania video w 4K/60fps.
6. [plotki] iPhone 19 Pro z aparatem 200 mega i 1/1.12″?
Plotki i przecieki na temat kolejnych generacji iPhone’ów krążą po sieci choćby chwilę po premierach tych najnowszych. Tego typu wieści dotyczą często też jednostek planowanych w dalszych latach. Najnowsze informacje od Digital Chat Station (popularnego leakstera na chińskiej platformie Weibo) dot. przyszłorocznego modelu. Według jego źródeł, iPhone 19 Pro miałby korzystać z 200-megapikselowego sensora 1/1.12″.
Co nowego w iPhone 19 Pro? Doniesienia na ten temat brzmią dość sensownie, gdy weźmie się pod uwagę ostatnie trendy z wdrażaniem aparatów o dużej rozdzielczości 200 mpx. Apple lubi odpowiednio sprawdzić potencjał nowych podzespołów i odpowiednio je dopracować przed wdrożeniem do nowych generacji swoich urządzeń. Oczywiście jednocześnie wyciskając maksa z rozwiązań, które muszą przejść pełen cykl ekonomii z inwestycji (śmiem choćby twierdzić, iż to jest główny powód wstrzymywania nowinek w iPhone’ach). Sensor 200 mega w iPhonie 19 Pro miałby dotyczyć kamerki głównej, a nie teleobiektywu. Na rynku takie kamerki trafiają dziś do obu tych aparatów. W vivo X300 Ultra oba aparaty mają po 200 mega (główny i tele). To samo ma być względem Oppo Find X9 Ultra, który dotrze na rynek jeszcze w kwietniu. jeżeli wierzyć przeciekom, iPhone 19 Pro korzystałbym z aparatu 200 mpx właśnie z topowych modeli Oppo.
O kamerce 200 mpx w kolejnych iPhone’ach słyszę już od początku roku, ale według wieści na temat prototypowych modeli, taka matryca nie trafiła do próbnej produkcji nowego telefonu z Cupertino. Także analitycy Morgan Stanley przewidują sensor 200 mega w iPhonie, ale dopiero w 2028 roku.
7. [zapowiedź] Oppo Find X9 Ultra – pierwsze optyczne tele 10x z 50 mega
Apropos wspomnianego wyżej Oppo Find X9 Ultra. O możliwościach fotograficznych high-endowego Androida najnowszej generacji piszę w przeglądach już od kilku tygodniu. Marka zaczęła zdradzać szczegóły na temat swojego flagowego telefona jeszcze przed zapowiedzią jego oficjalnej premiery (wyznaczoną na 21 kwietnia). W sieci pojawiły się nagrania z telefonem w rękach. Potwierdzają wcześniejsze wycieki związane z designem. Na filmiku widać nietypowe wzornictwo „plecków” telefona i sporej wielkości logo Hasselblad (już nie w module fotograficznym). interesujące wzornictwo zastosowano w pierścieniu wokół okrągłej „wyspy” z sensorami.
Co nowego w Oppo Find X9 Ultra? Przypomnę może, co już wiadomo o tym telefonie. Na pokładzie podwójny aparat 200 mega (jak w vivo X300 Ultra), ale też optyczne zbliżenie 10x bez stosowania telekonwertera. Bardzo prawdopodobne, iż w zestawie kamerek będą dwa peryskopy. Ten z 200 mpx miałby optyczne 2.8x, natomiast ten 50 mpx wspomniane 10x. W sumie ekwiwalenty ogniskowej w zakresie 14-230 mm. Oczywiście z elementami Hasselblad. Oppo promuje Find X9 Ultra hasłami „wbudowanego telekonwertera” i „pierwszego na świecie 10-krotnego teleobiektywu optycznego z matrycą 50 mpx”.
8. Drukarka Polaroid Hi-Print 3×3 z ramką na wydruki
Aparaty natychmiastowe i drukarki do zdjęć cały czas utrzymują wystarczający poziom zainteresowania, by rozwijać ich możliwości (tym samym walczyć o uwagę konkretnej grupy klientów). Polaroid zaproponował nową generację drukarki do zdjęć. Hi-Print 3×3 to rozbudowany model z możliwościami Hi-Print 2×3 z 2022 roku. Kosztująca 120$ (o 20$ więcej od poprzednika) drukarka ma estetyczny design i specjalną ramkę, zamieniając cały gadżet w rodzaj domowej dekoracji na drukowane fotki. uchwyt na zdjęcia mieści 3-calowe obrazki. Drukujemy i od razu obsadzamy w ramce. Dodatkowe efekty w postaci różnych filtrów możemy wcześniej nanieść w edytorze dostępnych w dedykowanej na telefony aplikacji mobilnej.
9. [akcesoria] Insta360 Snap – magnetyczny ekranik do selfie
Na koniec jeszcze jedno akcesorium do zdjęć. Insta360, które robi zwykle kamerki i gimbale (a ostatnio też drony z rejestratorami 360) przygotowała gadżet Snap. Jest to mały ekranik z magnetycznym mocowaniem do telefona, który robi za „lusterko” dla selfiaków przy użyciu głównego zestawu aparatów. Ma pełnić rolę cyfrowego „wizjera” do podglądu, ale też doświetlenie z kilkoma poziomami intensywności i barwy. Gadżet przygotowano we współpracy z AMIRO. Insta360 Snap Selfie Screen w podstawowej wersji wyceniono na 80$, a z LEDową obwódką za 90$.
Co nowego w Insta360 Snap? Moduł ten wykorzystuje pewnie pierścień MagSafe w iPhone’ach i odpowiedniki dla Androidów. Łączy się ze telefonem przez port USB-C. Wyświetlacz ma 3.5 cala przekątnej, więc ma sporą powierzchnię. Jest dotykowy, co pozwoli regulować temperaturę światła (w trzech poziomach), zoomowanie, kontrolę AF, a także jasność doświetlenia (5 poziomów). Z Androidami gadżet ma być zgodny z mirroringiem DisplayPort Alt Mode. Tego typu przystawek do telefonów jest na rynku całkiem sporo. W modelu Insta360 i AMIRO wszystko bazuje na wspomnianym USB-C, co wyróżni rozwiązanie na tle konkurencji. Moduł ma 6.8 mm grubości, więc mocno pogrubi telefon, ale to pewnie przy poprawie jakości zdjęć nie będzie wielkim problemem.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
10. #ShotOniPhone (ujęcia Księżyca z Artemis II)
Przez kilka dni zarywałem nocki oglądając ujęcia na żywo z misji Artemis II, która okrąża Księżyc. „Wyprawa” ta miała pozwolić ocenić sprzęt, ale też zrobienie badań tylnej części naszego naturalnego satelity. Po raz pierwszy człowiek oddalił się od Ziemi na aż taką odległość. Najbardziej efektownym rezultatem tej misji stały się jednak zdjęcia naszej planety i Księżyca. Część z nich wykonano iPhonem. Jeden z astronautów – Reid Wiseman – wykonał zdjęcia iPhonem 17 Pro z pokładu kapsuły Oriona. Spokojnie można oznaczać je hashtagiem #ShotOniPhone”. Ekran z efektem zbliżeń 8x pokazano w trakcie jednego z livestreamów. prawdopodobnie po powrocie na Ziemię, czyli 10 kwietnia pojawią się one w necie w cyfrowej formie.
Astronaut Reid Wiseman captured this stunning image of the Moon using nothing more than an iPhone 17 Pro.
the same camera that fits in your pocket. pic.twitter.com/mZevaDhhIT
— Earth (@earthcurated) April 6, 2026
11. #ShotOnXiaomi
Zejdźmy jednak na ziemię Z jej poziomu o tak efektowne kadry Księżyca dużo ciężej, ale jest też więcej perspektyw na fajne jego ujęcie. Kilka z przykładów załączyło w swoich social media Xiaomi. Zostały wykonane modelem 15 Ultra, a więc poprzednią generacja high-endowego Androida marki.
Seeing the moon with #Xiaomi15Ultra
Dominic (IG: dodafoto) pic.twitter.com/l1Rm9yDZyZ
— Xiaomi (@Xiaomi) April 7, 2026
12. #HONORMagicMoments
Honor zdaje sobie sprawę z obecności topowych jednostek vivo i Oppo (ta jeszcze w kwietniu), więc stara się podkreślać możliwości swojego Androida z telekonwerterem. Magic8 ma otrzymać edycję Ultra, ale na razie nie wiadomo kiedy dokładnie, wiec póki co chińska marka prezentuje, jak działają zbliżenia w zestawie HONOR Magic8 Pro Professional Imaging Kit. Przykład zademonstrowano na X, gdzie widać zoom przez telekonwerter w trakcie koncertu.
Bro just got the worst seats in the concert but your phone carries the whole team. pic.twitter.com/ptfPXeaazY
— HONOR (@Honorglobal) April 7, 2026
13. #TakenWithXperia
Cały czas czekamy na ósmą generację flagowych Xperii serii 1. Po sieci hulają już choćby prototypowe rendery Androida japońskiej marki. Najnowszy telefon zadebiutuje pewnie jakoś na przełomie kwietnia i maja. Do tego czasu nie jest już daleko, ale na razie producent przypomina zdolności aktualnych modeli. Na X przypomniano zakresy ogniskowych, które są proponowane w Xperiach 1 VII z optyką ZEISS i powłoką T*. Sony chwali Ultra-wide od 16 mm, standardy 24 i 48 mm w galerii kilku zdjęć.
From its 16 mm Ultra-wide lens to the standard 24 mm and 48 mm focal lengths, unleash the versatile magic of multiple focal lengths on #Xperia1VII, with @ZEISSLenses T* anti-reflective Coating contributing to superior optical quality. href="https://twitter.com/hashtag/SonyXperia?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#SonyXperia pic.twitter.com/wxeWKrIKHa
— Sony | Xperia (@sonyxperia) April 3, 2026
14. #ShotOnSnapdragon z kwietniowym #RepYourRed
W każdym miesiącu Qualcomm proponuje zabawę tematyczną w ramach mobilnej fotografii. Oczywiście telefonami wyposażonymi w ich Snapdragony. W kwietniu pojedynek na zdjęcia obejmuje motyw #RepYourRed, czyli kadry z podkreśleniem czerwieni. Obszar bardzo szeroki, więc zdjęcia na pewno będą ciekawe. Nie zapomnijcie oznaczyć fotek hastagiem #ShotOnSnapdragon.
We’re kicking off April with #RepYourRed. This month’s theme is all about capturing your best shot featuring the color red. Tag #ShotOnSnapdragon for a chance to be featured.
@MPz_SHUTTER, @visualsbyalex__, @ziyahusami, @mechannz, orangecountyredarmy and redsea.captures on… pic.twitter.com/br7H7LWM2u
— Snapdragon (@Snapdragon) April 1, 2026
15. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro
Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.
Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

3 godzin temu







