Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [testy] teleobiektyw i telekonwerter ZEISS G2 Ultra w vivo X300 Ultra
- [kamerka akcji] Insta360 Luna Ultra z podwójnym sensorem na gimbalu
- [dodatkowe funkcje] Xiaomi opowiada o trybie Leica Live Moment
- [oprogramowanie] iCloud Shared Albums dla telefonów Galaxy
- [zapowiedź] vivo X Fold6 pierwszym „składakiem” z telekonwerterem
- [przecieki] konfigurowalna Camera w iPhone’ach 18 Pro
- [niszowe smartony] Sharp Aquos R11 z Leica HEKTOR (Japonia)
1. [testy] teleobiektyw i telekonwerter ZEISS G2 Ultra w vivo X300 Ultra
Kolejne dni, kolejne sesje zdjęciowe z vivo X300 Ultra. telefon ma ogromny potencjał fotograficzny, więc staram się niemal każdego dnia sprawdzać jakiś nowy element jego wyposażenia. Będzie jeszcze o czym w przeglądach pisać, ale na początek to co najbardziej wyróżniające w najnowszej propozycji chińskiej firmy, czyli zbliżenia. X300 Ultra otrzymał bardzo dobry zoom optyczny w ramach natywnego modułu, ale też opcjonalny telekonwerter z dodatkową krotnością w ramach optycznych efektów.
W pierwszym tygodniu z vivo X300 Ultra skupiłem się na możliwościach teleobiektywów. Zarówno tego w peryskopowym, wbudowanym wydaniu, jak i podłączanego telekonwertera ZEISS G2 Ultra z 400 mm. To nowa propozycja vivo w ofercie. Wcześniej (wraz z serią X200) proponowano 2.35x, natomiast z X300 Ultra zadebiutowały dwie nowe „lunety”: G2 (200 mm) i testowana przeze mnie G2 Ultra (400 mm).
Telekonwerter mocowany jest przy użyciu specjalnej obudowy telefona. Ma odpinany zaczep ze specjalnym, szybkim odłączaniem teleobiektywu. Proces ten jest stosunkowo szybki, choć czasem, przy nagłych potrzebach, jego zamontowanie chwilę zajmuje. Optyka jest chroniona z obu stron dekielkami. Moduł zintegrowano z systemem Android w X300 Ultra. Po podłączeniu modułu trzeba je w aplikacji „uaktywnić” (chodzi o odpowiednie przestawienie optyki). To również dodatkowy krok w całej procedurze, ale można się gwałtownie do niej przyzwyczaić. No i mieć trochę miejsca w kieszeni. Na szczęście mówimy o bardzo kompaktowej propozycji.
Myślę, iż oczywistym jest, iż odstający telekonwerter utrudnia korzystanie z pozostałych aparatów vivo X300 Ultra. Przy innych aparatach trzeba go usuwać. To pewnego rodzaju niewygoda, ale chyba każdy wie, po co w zestawie opcjonalne tele. Ma służyć większymi zasięgami, co zresztą dobrze widać po załączonej galerii zdjęć. Przygotowałem ujęcia tego samego obiektu od normalnego obiektywu, aż po 3200 mm, które da się uzyskać hybrydowo. Teoretycznie dobrze mieć w zanadrzu statyw, ale przy stabilnej ręce da się zrobić foto bez rozmycia. Jak pewnie zauważyliście, te największe krotności są już wspomagane jakimiś algorytmami AI. Każde zdjęcie okrasiłem znakiem wodnym ZEISS, by lepiej było widać zoomy. Najważniejsze są te 400mm i 800 mm, przy których jakość jest najlepsza. Optyka telekonwertera łączy siły z optyką samego telefona, więc mamy połączenie możliwości.
Vivo przygotowało cały zestaw fotograficzny. Oprócz telekonwertera proponowane są pierścienie na filtry 67 mm. Ja w swoim Nikonie korzystałem z 62 mm, więc szkoda, iż nie mogę sprawdzić swojego polara. istotną częścią całego kompletu jest grip, na którego jednak jeszcze czekam. Dodaje energii przez powerbank, ale przede wszystkim poprawia chwyt i sterowanie zoomem (jest kilka przycisków do obsługi aparatu). Wszystkie te elementy razem z telefonem przemieniają go w wielofunkcyjny aparat fotograficzny. Case ma też odpowiednie dziurki do paska na szyję.
Na koniec przedstawię pełniejsze specyfikacje wszystkich opcji tele w vivo X300 Ultra
- peryskopowy teleobiektyw w module fotograficznym vivo X300 Ultra: 200 mpx z f/2.7 (ekwiwalent 85mm, matryca o przekątnej 1/1.4″). Ma wielokierunkowy PDAF z OIS (optyczną stabilizacją obrazu) i krotność optycznego zbliżenia 3.7x. Jest tu też tryb makro 3.4:1
- telekonwerter ZEISS G2 Ultra zwiększa ogniskową do aż 400 mm (przy 800 mm też wygląda bezstratnie)
- tryb hybrydowy przy użyciu specjalnego algorytmu pozwala dojść do choćby 3200 mm
- optyką zajął się ZEISS (zbliżenie optyczne dochodzi do 17x, natomiast hybrydowe do 350x)
2. [kamerka akcji] Insta360 Luna Ultra z podwójnym sensorem na gimbalu
Insta360 bardzo gwałtownie odpowiedziało na dwuobiektywowe kamerki akcji DJI Osmo Pocket 4P, Model Luna Ultra ma topowe parametry i odpinany ekranik, który funkcjonuje też w ramach zdalnego pilocika. Kosztujący 730€ model dysponuje kilkuosiową, mechaniczną stabilizacją, ale też nagrywaniem 8K. Pod tym względem przewyższa konkurencyjne odpowiedniki od DJI. Co więcej, przy budowie rejestratora dla vloggerów udział brała Leica, czyli spece od optyki. Dzięki temu gadżet dysponuje rozwiązaniami Summicron.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy widziałem mnóstwo przecieków na temat pierwszej gimbalowej kamerki od Insta360. Luna Ultra oferuje w ramach kamerek dwa obiektywy. Calowy sensor w rozdzielczości 8Ki tele z 1/1.3″ z opcjami bezstratnego zbliżania 6x i cyfrowego 12x. Kamerka wykona zdjęcia w 37 megapikselach z efektem bokeh, natomiast video będzie przypominało parametrami ofertę kamerki akcji Insta360 Ace Pro 2, czyli 8K w 30 fps. Nie zabraknie też zgodności z Dolby Vision i 10-bit I-Log. W zasobach pojawi się też kilka profili kolorystycznych od Leica. Mowa m.in. o kinowych stylach. Myślę, iż znacznie lepiej przełączyć się w jakość 4K, bo tutaj uzyskamy już 60 fps (choć widzę też slow-mo w ramach 120fps). Najwyższe odświeżanie, czyli 240fps, znajdziemy w ramach 1080p.
W Insta360 Luna Ultra pojawi się znajomy motyw z ostatnich DJI Osmo Pocket. Mowa o odpinanym ekraniku z trybem pilota. Wyświetlacz OLED ma aż 2 cale przekątnej i jest obrotowy, czyli przystosowany do różnych formatów. Modulik ten ma kilka przycisków, a choćby wbudowany mikrofonik. Nie zabraknie też technologii śledzenia z użyciem AI. Na pokładzie jest 47 GB na materiały, slot na microSD do 1 TB i bateria, która wystarczy na choćby 4h pracy.
3. [dodatkowe funkcje] Xiaomi opowiada o trybie Leica Live Moment
Ze dwa tygodnie temu przedstawiałem w przeglądzie możliwości duetu nowych Xiaomi 17T i 17T Pro. telefony te są na pograniczu średniaków wyższej klasy i flagowców, co potwierdzają zresztą same specyfikacje. Chińska marka zaoferowała w nich bardzo atrakcyjne zestawy aparatów. W obu jednostkach z peryskopowym teleobiektywem o zbliżeniu optycznym 5x. Myślę, iż jednym z ciekawszych w tej klasie telefonów. Marka sporo miejsca przy prezentacji urządzeń poświęciła też nowościom przygotowanym w ramach współpracy strategicznej z firmą Leica. Tu w zasobach natywnej aplikacji aparatu zaproponowano kilka specjalnych opcji. Każdą już krótko opisywałem, ale na YouTubie Xiaomi znalazłem prezentację tych opcji, które warto zobaczyć w ruchu.
Co nowego w Leica Live Moment? Xiaomi wspólnie z Leica próbują uruchomić ujęcia na żywo, ale z otoczką w stylu Apple, czyli nadaniem funkcji jakiegoś dodatkowego charakteru. Ożywianie zdjęć jest już obecne w wielu telefonach, więc trzeba było tu dostarczyć coś ekstra. Zamiast pojedynczego kadru podobnie jak u konkurencji, aparat zapisuje krótką chwilę. Ruchomy kadr jak w innych telefonach. Xiaomi i Leica reklamują tę opcję w ramach rejestracji krótkich opowieści lub sekwencji, bo jest też trybu kolażu. Marki chcą byśmy mieli możliwość zapisu czegoś pomiędzy statycznym zdjęciem a długim filmikiem. Dzięki temu rejestrowane są emocje (z mimiką twarzy), a prace są bardziej dynamicznym nośnikiem wspomnień.
W ramach Leica Live Moments są jeszcze Leica Live Portrait i Leica Live Collage. Pierwsze dodaje efektu bokeh i znaki wodne Leica, a w drugim można przez zbiór animacji tworzyć rodzaj mini narracji. Domyślam się, iż każdy z tych elementów może niedługo zasilić ofertę kategorii w konkursach fotograficznych chińskiej marki, co będzie próbą ich popularyzacji i rozwinięcia kreatywnych możliwości w ramach rywalizacji między twórcami.
4. [oprogramowanie] iCloud Shared Albums dla telefonów Galaxy
W trakcie WWDC sprecyzowano kilka nowości, które rozwiną aplikację aparatu do iPhone’ów, a także „rolkę” z galerię zdjęć. Pisałem o nich w ubiegłym tygodniu. Nie wspomniałem wtedy, iż Apple szykuje jeszcze upgrade opcji w ramach dzielenia się treściami przez swoje chmurowe usługi. iCloud Shared Albums ma działać między platformami, co ułatwi wymianę zdjęciami i albumami. Wcześniej pisałem, iż w końcu w trybie sharingu w pełnej rozdzielczości.
Apple zapowiedziało, iż iCloud Shared Albums będzie funkcjonowało na telefonach Galaxy (i prawdopodobnie pozostałych Androidach), ale też komputerach PC. W przeglądzie materiałów będzie towarzyszyła oczywiście opcja pobierania plików. Wszystko raczej webowo i poprzez generowanie zabezpieczonych linków, więc w drugą stronę będzie to funkcjonowało przez przeglądarkę. Przypomnę na koniec, iż iOS 27 zadebiutuje we wrześniu.
5. [zapowiedź] vivo X Fold6 pierwszym „składakiem” z telekonwerterem
Wczoraj vivo otworzyło w Chinach pre-ordery na swoje nowe, składane Androidy. Na rynek wchodzi model X Fold6, który będzie kontynuował format kilku poprzedników, ale z atrakcyjnym rozwinięciem. Ma być pierwszym na świecie telefonem typu foldable współpracującym z telekonwerterami ZEISS. W ostatnich kilkunastu miesiącach marka mocno nacisk na ten element mobilnej fotografii, zwiększając kompatybilność telefonów działających z dodatkową, opcjonalną optyką do lepszych zbliżeń. X Fold6 zadebiutuje w Państwie Środka 26 czerwca.
Co nowego w vivo X Fold6? Jeszcze przed pełną premierą producent zdradził kilka informacji na temat specyfikacji swojego najnowszego urządzenia. Nowy X Fold piątej generacji („czwórkę” przeskoczono) ma dysponować aparatem głównym 200 mega. Będzie wyposażony w sensor Samsung HPB 1/1.4″ i f/1.68. To spory przeskok względem poprzednika, który oferował 50 mpx. Atrakcyjna ma być też stabilizacja obrazu w standardzie CIPA 4.5.
Oprócz tego w tylnym module zaproponowano peryskopowy teleobiektyw z certyfikacją ZEISS APO. Apochromatyczna soczewka ma praktycznie całkowicie redukować aberrację chromatyczną. Sensor Sony LYT-602 ze stabilizacją CIPA 4.5 powinien wykonywać atrakcyjne zbliżenia. jeżeli i one nie spełnią waszych oczekiwań, to vivo proponuje współpracę z dwoma swoimi wcześniej wydanymi (wspólnie z ZEISS) telekonwerterami: vivo Zeiss 200mm Teleconverter G2 (który debiutował wraz z niedawnym X300 Ultra) oraz ZEISS 2.35x Telephoto Extender (pojawił się w raz z serią vivo X200). Nie uda się skorzystać z lepszego 400 mm G2 Ultra, którego zarezerwowano dla vivo X300 Ultra. Ten zestaw, jak już wiecie, właśnie sprawdzam na testach.
W komplecie pozostało pewnie jakaś kamerka ultra wide, ale na razie nie sprecyzowano jej parametrów. Na ten moment można jeszcze dopisać, iż vivo X Fold6 będzie korzystało z własnego układu do przetwarzania sygnału obrazu – chipa V3+.
6. [przecieki] konfigurowalna Camera w iPhone’ach 18 Pro
W trakcie zeszłotygodniowych WWDC 2026 pojawiło się sporo oficjalnych wieści na temat nowinek systemowych dla urządzeń Apple. Nowa generacja systemu będzie do września jeszcze zdradzać nowinki w wersjach beta, ale i na premierę iPhone’ów 18 musi coś zostać. Bardzo prawdopodobne, iż wraz z nowymi modelami Pro pojawi się konfiguracja widoku natywnej wersji aplikacji Aparat.
Mark Gurma w swoim coponiedziałkowym newsletterze wspomina o tzw. customizacji interfejsu, o którym już zresztą po sieci krążyły przecieki. Użytkownicy iOS 27 w nowych iPhone’ach będą mogli dobrać ustawienia interfejsu pod własne preferencje. Chodzi o dostosowywanie obszarów w ramach różnych narzędzi i ustawień fotograficzny. Mówi się tu m.in. o widgetach, które poprawią komfort UX.
7. [niszowe smartony] Sharp Aquos R11 z Leica HEKTOR (Japonia)
Sharp działa ze telefonami bardzo lokalnie. Praktycznie niemal wyłącznie w obrębie Japonii, a czasem okolic, czyli w rejonie Azji. Kiedyś oferował więcej Androidów. Teraz uwagę koncentruje na jednostkach bardziej fotograficznych. Linia Aquos debiutuje (oczywiście na terenie Kraju Kwitnącej Wiśni) w modelu R11. Ma bardzo nietypowe parametry. Połączono w nim starszy z flagowych chipsetów, jakościowy ekran, no i interesujący zestaw fotograficzny z elementami Leica. Właśnie na aparatach chciałbym się skupić.
Co nowego w Sharp Aquos R11? Smartfon ma korzystać ze Snapdragona 8s Gen 4, co jednak powinno wystarczyć do odpowiedniego przetwarzania sygnału obrazu docierającego z czujników. Te zaoferują się z soczewkami Leica HEKTOR, które w ramach optyki były już chyba częścią aparatów poprzednich generacji urządzeń Leitz. Największą atrakcją R11 będzie jednak dodany w końcu teleobiektyw. Rozdzielczość jego matrycy będzie mniej typowa, bo w 38.5 megapikselach. Zaoferuje optyczny zoom z ok. 3x, sensor 1/2.88″ i f/2.4. Aparat główny ma już standardowe na rynku 50 mega (1/1.55″ z f/1.9). Oprócz tego tradycyjnie też opcje ultra wide. W tym przypadku również z 50 mpx (122°, 1/2.55″ i f/2.2). Nad kolorami ma czuwać 14-kanałowy, multispektralny czujnik barw. Na przodzie kolejne 50 mega, ale nie widzę, czy z jakimś AF. Nietypowo wygląda pasek LED między kamerkami, ale nie służy on aparatom. To system pod powiadomienia. Szkoda, iż w telefonie zrezygnowano ze slotu na karty microSD. Cena w Japonii to ok. 164 tys. jenów, co będzie kwotą poniżej 900€.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. [konkurs] Insta360 Global Awards 2026
Sekcję z pracami rozpocznę od kolejnego konkursu z obrazem w roli głównej. Swoją rywalizację otwiera Insta360, czyli producent kamerek akcji i akcesoriów foto/video. Wydarzeniu partneruje Leica. Otwarcie na zgłoszenia wystartowało 9 czerwca i potrwa do 31 października 2026 roku. To wystarczający czas na przygotowanie jakościowych materiałów, które pozwolą powalczyć o ponad sto nagród w sześciu kategoria z pulą aż ponad 150 tysięcy dolarów. Ogłoszenie wyników nastąpi 30 listopada.
The power is in your hands. Show us your world.
The Insta360 Global Awards 2026 Supported by Leica are open:
US$150,000+ in prizes
World-class judges
Six categories: Street, Travel, Life, Portrait, Sports, and Night
Got what it takes? Get ou there and show us your… pic.twitter.com/lXFjEqp74a
— Insta360 (@insta360) June 15, 2026
Twórcy proponują kilka konkretnych kategorii, w których można rejestrować filmiki, ale nadsyłać też zdjęcia. W sekcji Annual Video Awards obejmie trzy osoby (3000$). Best Video by Category wyróżni 24 twórców (1200$). Będą tu choćby okresowe Monthly Video Awards (też 24 osoby po 200$). Annual Photo Awards też obejmie trzech zwycięzców (1500$). Analogicznie będzie z najlepszym zdjęciem i miesięcznymi wynikami, ale z odpowiednio niższymi kwotami – 750$ i 150$. Filmiki muszą trwać między 30 a 180 sekund. Zgłoszenia zdjęć obejmą tylko pojedyncze fotki.
Jakie kategorie proponuje w swoim konkursie Insta360? Zgłoszenia trzeba publikować z tematycznymi hashtagami oraz głównym #Insta360LeicaAwards, a także zaznaczyć konta @insta360 lub @insta360_official. Widzę, iż platformy główne: YouTube, TikTok, Instagram lub apka Insta360.
- Street — czyli ujęcia miejskie #Insta360StreetShot
- Travel — przedstawianie świata z nowej perspektywy #Insta360TravelShot
- Life — czyli kadry „życiowe” #Insta360LifeShot
- Portrait — emocje, ludzie, twarze #Insta360PortraitShot
- Sports — dynamiczne ujęcia akcji #Insta360SportsShot
- Night — noc, cienie, mrok i te klimaty #Insta360NightShot
9. #ShotOnSnapdragon (wybór lipcowego motywu)
Co miesiąc Qualcomm organizuje mini konkursy fotograficzne dla posiadaczy telefonów wyposażonych w układy Snapdragon. Do tej pory motywy ogłaszano wedle wewnętrznych pomysłów. Tym razem tematykę lipcowych ujęć wybierze społeczność. Może marce skończyły się pomysły, a może chce jeszcze bardziej zaangażować użytkowników wielu Androidów? W komentarzach pod odpowiednim postem można wrzucać swoje propozycje. Oczywiście z hashtagiem #ShotOnSnapdragon.
We were going to choose the July #ShotOnSnapdragon theme… but thought you’d want to instead Drop your ideas in the comments and your favs. pic.twitter.com/n5mtXUOa0k
— Snapdragon (@Snapdragon) June 12, 2026
10. Honor Robot Phone na Shanghai International Film Festival
Coraz bliżej premiery nietypowego Honor Robot Phone, czyli telefona z kamerką na wysuwanym z konstrukcji gimbaliku. Telefon te widziałem na barcelońskich targach Mobile World Congress. Był już zwiastowany w ubiegłym roku. Czas wprowadzić go w końcu do sprzedaży. Honor przyciąga uwagę nową jednostką. Niedawno zrobił to na festiwalu w Cannes, a teraz pokazuje zakulisowe ujęcia Shanghai International Film Festival, gdzie zarejestrowano trochę materiału jury. Materiały przygotowano wspólnie z ELLEMEN.
11. Leica Live Moment
W ostatnich kilku przeglądach zwracałem uwagę na Leica Live Moment. Choć na razie nie wiadomo jeszcze, jaki ewentualnie sukces ten format odniesie, to trzeba przyznać, iż Xiaomi 17T Pro z tymi elementami jest na pewno ciekawsze. Wszystko będzie zależało od chęci w tworzeniu takiego zapisu. W iPhone’ach Live Photos są już od lat, ale nie stały się fotograficznymi odpowiednikami podcastów, które Apple udało się wypromować. Poniżej przykłady ujęć w ruchu od Xiaomi:
The greatest matches don’t always happen on the world’s biggest stages.
Xiaomi 17T Pro with Leica Live Moment keeps every goal, every sprint, and every moment alive, wherever the game is played. pic.twitter.com/trAeE7EFhK
— Xiaomi (@Xiaomi) June 11, 2026
12. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Camera Control (foto: apple.com)
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

2 godzin temu







