Można by powiedzieć iż raczej ze środka na wschód pod autostrade, potem w poprzek Krakowa i na zachód pod następną autostrade i powrót do domu pod serwis na Krowodrzy.
Taka jazda dzisiaj, zaplanowałem w stylu retro, bo rower to treking z roku 95" Kinetik Bike model Albatros, stalówka z napędem 1 x 8 upgradowany, czyli już w tamtych latach robiono gravele na ramach stalowych z prostą kierownicą , czyli najnowsze trendy.......... jak to świat rowerowy zatacza koło bo raczej nic nowego nie potrafi zaoferować.
Wracając do jazdy, miało być kulturalnie, spokojnie, ale jak to w moim przypadku, wytrzymałem może pół godziny, strefa fitness mnie opuściła i jazda potoczyła się w trybie treningowym, wyścigowym, no tak już mam od ponad 40 lat śmigania.......choć teraz z wiekiem bardziej stawiam na kadencje niż twardy obrót to prędkość sama się produkuje.
Po drodze parę fotek, pewnie znacie okolice, ok 60 km zrobione a na koniec posiłek regeneracyjny i nawodnienie, po dobrze wykonanym "treningu"
Pogoda była cudna, troche wiało z zachodu, rower sprawił się wyśmienicie, typowy blat z przodu 40 z z tyłu 11-32, cóż więcej do szczęścia potrzeba, dwa pełne bidony wypite, reszta jak widać w domu.
Miłego dnia.






Sklep i serwis rowerowy
VeloTech
email: [email protected]






