
Nie z powodu upałów możemy poczuć się jak w połowie wakacji – susza daje się we znaki, a to oznacza, iż sytuacja robi się naprawdę niewesoła.
Jak wynika z mapy Instytutu Badawczego Leśnictwa, niemal w całej Polsce występuje duże zagrożenie pożarowe w lasach. Wyjątek stanowią jedynie północne i północno-wschodnie regiony. I tam sytuacja jest daleka od spokojnej, bo zagrożenie oceniono jako średnie. To żółte wysepki na czerwonym tle.

fot. bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/
Według statystyk Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej od początku 2026 r. odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów. Tylko w ostatni weekend strażacy interweniowali przy 228 pożarach.
Jak podaje PAP, powołując się na mapę zakazów wstępów do lasu, okresowym zakazem objęte są wybrane obszary leśne na terenie 18 z 429 nadleśnictw. „Okresowy zakaz wstępu wprowadza się ze względu na zagrożenie pożarowe, ale także zabiegi ochronne lub inne przyczyny” – przypomina PAP.
Strażacy apelują o ostrożność podczas spędzania weekendu na terenach leśnych
Zbliżająca się majówka raduje wiele osób – będzie ciepło, a słoneczna pogoda zachęca do wędrówek i wypraw. kilka jednak trzeba, aby niewinny ruch doprowadził do nieszczęścia. Jak przestrzegają strażacy, to człowiek odpowiada za ponad 90 proc. pożarów lasów.
– Natomiast tych nieświadomych, od tych papierosków, grilli i różnych innych urządzeń, które mają po prostu otwarty ogień, tego jest bardzo dużo. A kiedy jest tak sucho, to naprawdę nie trzeba wiele – ostrzegał w rozmowie z Radiem Opole Jacek Boczar, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Opole.
Nieuwaga plus wysokie zagrożenie pożarowe to bardzo niebezpieczne połączenie.
Zagrożenie pożarowe lasów jest związane z nagminnym naruszaniem przepisów przeciwpożarowych, a przede wszystkim z używaniem ognia otwartego w lasach, to jest paleniem papierosów, ognisk, użytkowaniem grilli, w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Ponadto pożary lasów powstają w wyniku wyrzucania niedopałków papierosów z przejeżdżających przez tereny leśne samochodów. (…) Większość pożarów występuje przy najwyższym III stopniu zagrożenia pożarowego lasu. Z reguły mają one charakter powierzchniowy, pali się poszycie leśne, zarośla i pojedyncze drzewa. Utrzymujące się wysokie temperatury powodują wysychanie ściółki i roślinności dna lasu – wyjaśniają strażacy.
Doskwiera nam susza
Z danych IMGW wynika, iż w tej chwili obowiązują 3 ostrzeżenia przed susza hydrologiczną w zlewniach: Radomki, górnej Warty i górnej Noteci. w tej chwili to jednak słowo klucz.
– W nadchodzących dniach na rzekach przewiduje się stabilizację oraz dalszą tendencję spadkową stanu wody głównie w strefie wody niskiej i średniej. Prognozowane są tylko słabe, lokalne opady, które nie wpłyną na poprawę sytuacji hydrologicznej. W nadchodzącym tygodniu mogą zostać wydane kolejne ostrzeżenie hydrologiczne przed suszą – zapowiadało IMGW w swoim komunikacie.
Niestety właśnie taki scenariusz przewidywali naukowcy. Śnieg zimą trochę zamydlił nam oczy, bo choć utrzymywał się długo, to opadów wbrew pozorom nie było tak wiele.
Grzegorz Piekarski, dyrektor Narwiańskiego Parku Narodowego, w rozmowie z PAP przyznał, iż to kolejny rok, w którym zmagamy się suszą hydrologiczną. Dlatego też leśnicy i dyrekcje podlaskich parków narodowych – Białowieskiego, Biebrzańskiego, Narwiańskiego i Wigierskiego – przed majówką proszą wszystkich o ostrożność. Przez to, iż jest bardzo sucho, choćby chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.
Mapa przedstawiająca zagrożenie pożarowe to więcej niż czerwony sygnał ostrzegawczy.















