Niewinny człowiek trafił do celi przez rozpoznawanie twarzy. Algorytm rzucił 93% zgodności, policja dopisała resztę

3 godzin temu
Rozpoznawanie twarzy promowane jest jako narzędzie pomagające zawęzić krąg podejrzanych. Problem pojawia się, gdy algorytmiczne wskazanie zaczyna zastępować zwykłą weryfikację faktów. Pokazuje to sprawa Roberta Dillona z Florydy. System FACES dopasował go do słabej jakości nagrania z monitoringu, wskazując 93% zgodności. Mimo pominięcia istotnych rozbieżności wydano nakaz aresztowania, a błędna identyfikacja wywróciła jego życie do góry nogami.
Idź do oryginalnego materiału