Polska szykuje wojskową premierę roku. Nowy król Borsuków, Krabów i Rosomaków

konto.spidersweb.pl 6 godzin temu

Tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach zapowiada się wyjątkowo interesująco dla osób śledzących modernizację Wojska Polskiego. Po raz pierwszy publicznie zaprezentowany zostanie polski ciężki bojowy wóz piechoty, całkowicie nowa konstrukcja opracowywana z myślą o jednostkach wyposażonych w czołgi Abrams i K2 Black Panther. To pojazd, który ma uzupełnić Borsuka, ale jednocześnie wypełnić zupełnie inną rolę na współczesnym polu walki.

Projekt od początku powstawał jako odpowiedź na zmieniające się realia prowadzenia działań zbrojnych. Wojna w Ukrainie pokazała, iż pojazdy przewożące piechotę muszą zapewniać znacznie wyższy poziom ochrony niż jeszcze kilkanaście lat temu. Polski przemysł chce wykorzystać te doświadczenia, tworząc ciężki BWP zdolny do działania w najbardziej wymagających warunkach.

Choć oba pojazdy należą do tej samej kategorii bojowych wozów piechoty, ich przeznaczenie będzie zupełnie inne. Borsuk został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o wysokiej mobilności i umiejętności pokonywania przeszkód wodnych bez przygotowania. To wymusiło ograniczenie masy i zastosowanie kompromisów dotyczących poziomu opancerzenia.

Nowy ciężki BWP nie musi już spełniać wymogu pływalności. Dzięki temu konstruktorzy mogli skupić się na maksymalnym zwiększeniu odporności pojazdu. Masa przekraczająca 40 t pozwala zastosować wielowarstwowy pancerz oraz dodatkowe moduły ochronne, które będzie można dostosowywać do rodzaju wykonywanej misji.

Tego typu pojazdy mają zapewnić żołnierzom znacznie większe szanse przeżycia podczas walki z przeciwnikiem dysponującym nowoczesną artylerią, dronami czy przeciwpancernymi pociskami kierowanymi.

Powstał z myślą o Abramsach i czołgach K2

Nowy pojazd od początku projektowany jest jako partner dla najcięższych czołgów znajdujących się na wyposażeniu Wojska Polskiego. Chodzi przede wszystkim o amerykańskie M1A1 Abrams, najnowsze M1A2 SEP v3 oraz południowokoreańskie K2 Black Panther.

Właśnie dlatego konstrukcja otrzyma silnik wysokoprężny rozwijający moc przekraczającą 1000 KM. Takie parametry mają zapewnić korzystny stosunek mocy do masy, mimo znacznie większego ciężaru pojazdu.

Duża masa oznacza także możliwość zastosowania skuteczniejszej ochrony przeciwminowej. To niezwykle istotny element współczesnych konstrukcji wojskowych. Konflikty ostatnich lat pokazały, iż zagrożenie stanowią nie tylko klasyczne miny przeciwpancerne, ale również improwizowane ładunki wybuchowe oraz amunicja krążąca atakująca pojazdy z góry.

Jednym z najciekawszych elementów nowego ciężkiego BWP będzie zastosowanie bezzałogowego systemu wieżowego ZSSW-30. To rozwiązanie dobrze znane już z bojowych wozów piechoty Borsuk oraz transporterów Rosomak, dlatego jego wykorzystanie znacząco uprości szkolenie załóg oraz logistykę.

Podstawowym uzbrojeniem pozostanie armata automatyczna Bushmaster Mk44S kalibru 30 mm. Konstrukcja umożliwia jednak stosunkowo łatwą konwersję do wersji wykorzystującej amunicję 40 mm Super Forty. Taka modernizacja pozwoliłaby znacząco zwiększyć siłę ognia bez konieczności projektowania całkowicie nowej wieży.

Uzupełnieniem uzbrojenia będzie sprzężony karabin maszynowy kalibru 7,62 mm oraz podwójna wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR. Dzięki temu załoga będzie mogła skutecznie zwalczać zarówno lekko opancerzone cele, jak i nowoczesne czołgi przeciwnika.

Wieża została wyposażona w zaawansowane głowice optoelektroniczne, system stabilizacji uzbrojenia oraz cyfrowy system kierowania ogniem. Pozwala to prowadzić celny ogień także podczas jazdy, co jest dziś jednym z podstawowych wymagań wobec nowoczesnych bojowych wozów piechoty.

Większa ochrona dla żołnierzy

Załogę pojazdu będą tworzyć trzy osoby: kierowca, działonowy oraz dowódca. W tylnej części kadłuba znajdzie się przedział desantowy mieszczący sześciu żołnierzy z pełnym wyposażeniem bojowym.

Projekt zakłada również wykorzystanie nowoczesnej architektury elektronicznej. Obejmuje ona cyfrowe systemy łączności zgodne ze standardami NATO, rozbudowane systemy wymiany danych oraz możliwość integracji z systemami zarządzania polem walki. Nowy ciężki BWP będzie więc funkcjonował jako element większej sieci wymiany informacji, przekazując dane o wykrytych celach i sytuacji taktycznej innym jednostkom.

Konstruktorzy starają się zapewnić żołnierzom więcej przestrzeni, łatwiejsze opuszczanie pojazdu oraz lepszą ochronę podczas eksplozji pod kadłubem.

Premiera, na którą czeka polska zbrojeniówka

Wrześniowa prezentacja podczas MSPO nie będzie jeszcze oznaczała rozpoczęcia produkcji seryjnej. Będzie natomiast pierwszą okazją do pokazania publiczności kompletnej konstrukcji oraz rozwiązań zastosowanych przez polskich inżynierów.

Eksperci będą mogli ocenić układ kadłuba, rozmieszczenie elementów opancerzenia, rozwiązania zastosowane w przedziale desantowym oraz stopień zaawansowania całego programu. To istotny moment również dla krajowego przemysłu obronnego, ponieważ ciężki bojowy wóz piechoty należy do najbardziej skomplikowanych pojazdów wojskowych produkowanych na świecie.

Jeżeli projekt zakończy się powodzeniem, Wojsko Polskie zyska nową kategorię pojazdu, której dotąd nie posiadało. Borsuki będą mogły wykonywać zadania wymagające wysokiej mobilności i umiejętności pokonywania przeszkód wodnych, natomiast ciężkie bojowe wozy piechoty przejmą rolę osłony zmechanizowanych brygad wyposażonych w Abramsy i czołgi K2. Taki podział zadań odpowiada rozwiązaniom stosowanym przez najnowocześniejsze armie NATO i pozwala lepiej dostosować sprzęt do charakteru współczesnego pola walki.

Idź do oryginalnego materiału