Polskie siły pancerne urosły. Do wojska właśnie wjechały nowe czołgi

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Do Polski dotarła z Korei Południowej nowa partia czołgów K2. W kolejnych partiach pojawią się czołgi w wersji K2 PL, a więc wyprodukowane w części z polskich podzespołów.

Polska odebrała pierwszą partię czołgów K2 zamówionych w ramach drugiego kontraktu z południowokoreańskim Hyundai Rotem. Do kraju trafiło 28 maszyn, które zostaną skierowane do 16. Dywizji Zmechanizowanej. To początek dostaw z umowy wartej około 6,5 mld dolarów, która ma nie tylko zwiększyć liczbę nowoczesnych czołgów w Wojsku Polskim, ale także przywrócić w Polsce zdolność do produkcji tego typu pojazdów.

O dostawie poinformował we wtorek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Nowe czołgi są pierwszymi pojazdami przekazanymi Polsce w ramach umowy podpisanej 1 sierpnia 2025 r. Kontrakt obejmuje łącznie 180 czołgów K2 oraz 81 pojazdów wsparcia.

28 czołgów K2 trafia do 16. Dywizji

Pierwsza partia liczy 28 czołgów. Wozy trafią do 16. Dywizji Zmechanizowanej, która od początku programu K2 jest jednym z najważniejszych odbiorców południowokoreańskich maszyn.

To właśnie jednostki tej dywizji otrzymywały czołgi z pierwszego kontraktu zawartego z Hyundai Rotem. 180 K2GF zamówionych w 2022 r. zostało skierowanych między innymi do 20. Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej oraz 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Część pierwszej partii trafiła również do Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu.

Pierwszy kontrakt został już zrealizowany. Ostatnie maszyny z pierwszej umowy zostały dostarczone w listopadzie 2025 r. Teraz rozpoczyna się realizacja kolejnego, znacznie szerszego przedsięwzięcia.

‼️W Polsce są już pierwsze koreańskie czołgi z podpisanego 1 sierpnia 2025 r. kontraktu na nowe K2 i K2PL.

28 czołgów K2 właśnie dotarło do Polski i zasili 16. Dywizję Zmechanizowaną. W kolejnych partiach pojawią się czołgi w wersji K2 PL, a więc wyprodukowane w części z… pic.twitter.com/Gy6ZyIl36U

— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) August 25, 2026

180 nowych czołgów, ale nie wszystkie będą takie same

Druga umowa obejmuje 180 K2. Dostawy zostały podzielone na dwa etapy. W latach 2026–2027 Wojsko Polskie ma otrzymać 116 czołgów K2GF, czyli konfiguracji wykorzystywanej już przez polskich żołnierzy. Kolejne 64 maszyny będą już w wersji K2PL i mają być dostarczane w latach 2028–2030.

Różnica jest istotna, ponieważ K2PL ma być wariantem dostosowanym do polskich wymagań. W jego przypadku chodzi nie tylko o zmianę oznaczenia, ale o większy udział polskiego przemysłu oraz szerszy zakres modyfikacji względem K2GF.

Z 64 zamówionych K2PL aż 61 ma zostać zmontowanych w Polsce, w zakładach Bumar-Łabędy w Gliwicach, należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

K2PL będzie czymś więcej niż koreańskim czołgiem z polską flagą

K2 Black Panther to południowokoreański czołg podstawowy trzeciej generacji. Uzbrojenie stanowi przede wszystkim armata gładkolufowa kalibru 120 mm wyposażona w automat ładowania. Czołg ma również karabin maszynowy 7,62 mm oraz wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm.

Automat ładowania oznacza, iż za uzupełnianie amunicji w armacie odpowiada mechanizm, a nie osobny członek załogi. Załoga K2 liczy trzy osoby: dowódcę, działonowego i kierowcę. Konstrukcja wykorzystuje również zaawansowane systemy kierowania ogniem oraz rozwiązania mające zwiększać mobilność i świadomość sytuacyjną załogi.

K2GF jest konfiguracją, w której południowokoreańskie czołgi trafiły do Polski w ramach pierwszej umowy. K2PL ma natomiast zostać bardziej dostosowany do wymagań polskich wojsk pancernych i w większym stopniu wykorzystywać potencjał krajowego przemysłu.

I właśnie dlatego druga umowa jest ważna nie tylko dla wojska.

Polska przez lata posiadała własne kompetencje w zakresie produkcji i remontów czołgów. Gliwickie zakłady Bumar-Łabędy były jednym z najważniejszych ośrodków polskiego przemysłu pancernego. Ostatnie nowe czołgi produkowane w Polsce powstawały jednak wiele lat temu.

Kontrakt z Hyundai Rotem ma to zmienić. Umowa przewiduje transfer technologii, uruchomienie produkcji i montażu K2PL w Polsce oraz udział krajowych przedsiębiorstw w programie. W Bumar-Łabędy ma powstać 61 z 64 czołgów K2PL zamówionych w ramach drugiej umowy.

Do czołgów dochodzą wozy wsparcia

Drugi kontrakt nie ogranicza się zresztą do 180 K2. Polska kupuje również 81 pojazdów bazujących na podwoziu czołgu.

Wśród nich znajduje się 25 wozów inżynieryjnych, 25 samobieżnych mostów oraz 31 wozów zabezpieczenia technicznego. Umowa obejmuje również amunicję, pakiet logistyczny i szkoleniowy oraz transfer technologii.

Brygada pancerna nie może bowiem działać wyłącznie dzięki samym czołgom. Uszkodzone pojazdy trzeba ewakuować, naprawiać i uzupełniać, a przeszkody terenowe pokonywać przy wykorzystaniu odpowiedniego sprzętu inżynieryjnego.

Dlatego pakiet pojazdów towarzyszących ma bezpośrednie przełożenie na realną zdolność jednostek do prowadzenia działań.

Idź do oryginalnego materiału