
Port Gdynia ma dowód na to, iż jest gotowy na obsługę największych kontenerowców pływających po Morzu Bałtyckim. „Początek nowego rozdziału” – podsumowują historyczne wydarzenie w Gdyni.
Port Gdynia przyjął kontenerowiec MSC Venice, mierzący 399 m długości i 54 m szerokości. Tym samym jest to największy statek w historii Portu Gdynia.
Najlepszy dowód, iż nasze inwestycje miały sens – zaznacza port w Gdyni
– To historyczny moment i jednocześnie początek nowego rozdziału. Port Gdynia jest gotowy na obsługę największych kontenerowców pływających po Morzu Bałtyckim – informuje port na swoim facebookowym profilu.
Jak wyjaśnia Port Gdynia, bezpiecznie wejście tak ogromnej jednostki do Portu Gdynia wymagało dostosowania całej infrastruktury prowadzącej od wejścia do portu aż po miejsca postoju przy terminalu kontenerowym.
W ostatnich latach poszerzono wejście wewnętrzne do portu ze 100 do 140 metrów, pogłębiono akweny wewnętrzne do 15,9 m, przebudowano nabrzeża wzdłuż Kanału Portowego, rozbudowano Obrotnicę nr 2 do średnicy 480 metrów oraz przebudowano Nabrzeże Helskie, dostosowując je do bezpiecznego cumowania i obsługi największych kontenerowców operujących na Bałtyku. Kompleks tych inwestycji umożliwia dziś obsługę jednostek o długości do 400 metrów i zanurzeniu do 14,5 metra – opisuje port w Gdyni.
– Zawinięcie MSC Venice ma dla Portu Gdynia znaczenie historyczne. Po raz pierwszy obsługujemy kontenerowiec o długości blisko 400 metrów. Przygotowywaliśmy się do tego przez ostatnie lata, konsekwentnie modernizując infrastrukturę portową. Dziś widać, jak bardzo zwiększyły się realne możliwości operacyjne portu. Gdynia może dziś bezpiecznie przyjmować największe kontenerowce operujące na Bałtyku, oferując armatorom i operatorom logistycznym nową jakość obsługi oraz wzmacniając swoją pozycję w międzynarodowych łańcuchach dostaw – deklaruje Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A.
Jednostka w Gdyni zostanie do 27 lipca. Później wyruszy do Kłajpedy, Le Havre, Antwerpii i Londynu, by stamtąd udać się do Azji (Colombo, Port Klang, Singapore, Ningbo, Shanghai, Nansha, Yantian, Vung Tau).
Inwestycje umożliwiające przyjęcie takiego giganta pochłonęły ok. 1,27 miliarda złotych. Dzięki nim Gdynia „weszła do ekstraklasy portów basenu Morza Bałtyckiego”, jak przekonuje wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
– Osiągamy nowe zdolności przeładunkowe, możemy teraz obsługiwać tutaj największe kontenerowce, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk. MSC Venice jest tego najlepszym przykładem. 50 metrów szerokości i 400 metrów długości to tyle, ile prawie cztery boiska piłkarskie. Ten statek może na swój pokład zabrać 18 tysięcy TEU, czyli ponad 9 tysięcy dużych, 40-stopowych kontenerów. Jakbyśmy je ułożyli jeden za drugim, to ciągnęłyby się przez 114 kilometrów. Prawdziwy kolos i wielki dzień dla Gdyni, bo to największy statek w historii tego portu – powiedział wiceminister cytowany przez Radio Gdańsk.
Wkrótce do tej ekstraklasy ma dołączyć nowy port w Świnoujściu
Przylądek Pomerania to inwestycja o strategicznym znaczeniu dla Polski, jak zaznaczało Ministerstwo Infrastruktury.
– Dzięki niej polskie porty będą mogły obsługiwać największe kontenerowce wpływające na Bałtyk, zwiększą swoje możliwości przeładunkowe oraz wzmocnią bezpieczeństwo i odporność łańcuchów dostaw. Powstanie nowoczesny hub logistyczny dla Europy Środkowo-Wschodniej, który zwiększy niezależność transportową Polski i umocni jej pozycję na logistycznej mapie Europy – opisywał resort infrastruktury, zapowiadając inwestycję, która będzie „wzmacniać pozycję Polski jako morskiego i logistycznego centrum naszego regionu przez kolejne dekady”.
Zdjęcie główne: Port Gdynia












