Wiecie jak nazywa się kuzyn naszego pospolitego dzika zamieszkujący afrykańskie równiny? Kojarzycie samolot szturmowy Fairchild A-10 Thunderbolt II, pieszczotliwie określany mianem latającej świni? Znacie Pumbę z animowanego klasyka Król Lew? Wszyscy w języku Szekspira współdzielą nazwę warthog, czyli po naszemu guziec, będący w istocie... dziką świnią z Afryki. Obudowa Corsair Warthog okazuje się jednak sprzętem bardziej w klimacie Thunderbolt II, aniżeli radosnego Pumby zajadającego robale. Najnowsza propozycja amerykańskiego producenta została utrzymana w militarnej stylistyce, wykonaniem oraz dodatkami przypominając pancerną skrzynkę na amunicję, będąc przeciwieństwem aktualnych trendów.