Smart home tygodnia #211 (przegląd rynku)

4 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #210 – Withings BodyFit (foto: withings.com)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.

  • [testy] laserowy Epson EH-LS670 – zalety ultra krótkiego rzutu
  • [testy] JONR H2 Pro – podsumowanie odkurzacza Wet & Dry
  • [testy] wałek mopujący w MOVA Z60 Ultra Roller Complete
  • [Computex 2026] monitor ASUS ZenScreen Color ePaper MP13UC z E Ink
  • [WWDC 2026] kamery z Apple Intelligence dla Apple Dom
  • [smart kuchnia] CHEFFY E.G.O.R. – inteligentny automat do jajek
  • [roboty sprzątające] niedługo premiera Dreame X60 Pro Ultra
  • [sprzęt audio] głośniki Marshall Stockwell III z wymienną baterią
  • [crowdfunding] hybrydowy robot sprzątający xLean TR1
  • [dekoracje] smart ramki Aura w integracji z Google Zdjęcia
  • [roboty sprzątające] ECOVACS z polskimi premierami serii DEEBOT
  • [ogród] roboty koszące Roborock RockNeo Q110H z RTK i VSLAM
  • [sypialnia] Amazon Sleep Studio pomoże dzieciom zasnąć
  • [gaming] jubileuszowa edycja konsoli Xbox Series X25

1. [testy] laserowy Epson EH-LS670 – zalety ultra krótkiego rzutu

W ubiegłym przeglądzie przedstawiłem nowy model projektora Epson Lifestudio Grand EH-LS670. Głównie jego estetykę i design, bo wpadł w moje ręce dosłownie tego samego dnia, w którym publikuję zwykle smartdomowe przeglądy. Po tygodniu zebrałem już nieco doświadczeń (piszę to w trakcie meczu otwarcia Mistrzostw Świata, który leci na projektorze w tle). Mogę zacząć przedstawiać poszczególne cechy sprzętu, a także jego możliwości. W drugim tygodniu skupię się na pierwszym z ważniejszych parametrów – technologii rzutu obrazu.

Epson EH-LS670 jest przedstawicielem kategorii UST, czyli w pełnym rozwinięciu – Ultra Short Throw. Ultra krótki rzut mocno ostatnio zyskuje na popularności. Potrójny laser z bliska daje bowiem efektywniejsze możliwości wyświetlania obrazu, a także nieco wygodniejsze ustawienia sprzętu przed ścianą/ekranem (co jest jednak jeszcze kwestią sporną w środowisku). Zaletą tego formatu jest większa przekątna niezależnie od wielkości pomieszczenia. Nie trzeba oddalać sprzętu, by uzyskiwać maksymalną wielkość obrazu. U mnie te 100″, które widzicie na załączonych zdjęciach, uzyskałem z kilkudziesięciu centymetrów. Takie kino czy gra (szczególnie z kontrolerami ruchu, gdy bawimy się bezpośrednio przed ekranem) nie powoduje też zasłaniania obrazu.

Projektor UST jest często doposażony w lepsze nagłośnienie, a frontowe ustawienie pozwala wykorzystać brzmienie przypominające rozwiązaniami soundbary. Całość, jak już podkreślałem przy ocenie designu, dobrze prezentuje się też na szafeczce pod RTV. Zdecydowanie lepiej wygląda zarządzanie przewodami, więc nie ma takiej ingerencji w wystrój wnętrza. Innymi słowy, Epson z tymi technologami oferuje więc spory komfort w kilku różnych obszarach: możemy skorzystać z większej przekątnej, światło się trochę mniej rozprasza, więc rośnie jasność, no i zdecydowanie łatwiej zadbać o połączenie z zewnętrznymi źródłami (konsolami, odtwarzaczami, dodatkowym nagłośnieniem).

Czy projektor takiej klasy będzie alternatywą dla większego telewizora? Nie podejmę się w tej chwili zestawienia, ponieważ nigdy w mieszkaniu nie sprawdzałem TV powyżej 55″, a i o jakości wolałbym podyskutować dopiero za kilka tygodni. Jedno jest pewne, ultra krótki rzut zyskuje, więc i rozwój technologii przyspiesza. Wśród wad widzę głównie tą związaną z podatnością obrazu na delikatne przesunięcia sprzętu. Dobrze jeszcze zauważyć, iż projektory UST są często proponowane z dedykowanymi ekranami ALR, które wzmacniają efekty. Ambient Light Rejecting odrzucają światło otoczenia, więc zyskuje kontrast oraz postrzegana jasność. Przyznam, iż chciałbym kiedyś zobaczyć różnicę w efektach. Ja u siebie sprawdzałem model przy rozwijanym ekranie projekcyjnym, gdzie krótki rzut uwydatnia najdrobniejsze jego nierówności, ale też przy ścianach, których kolor też może wpływać na finalny efekt obrazu.


2. [testy] JONR H2 Pro – podsumowanie odkurzacza Wet & Dry

Zakończyłem testy hybrydowego mopa typu Wet & Dry – modelu JONR H2 Pro. Przed startem założyłem sobie trzy główne cele. W ciągu kilku tygodni chciałem sprawdzić, czy połączenie odkurzacza działającego na mokro będzie w moim domu sensowne (gdy normalnie podłogami zajmuje się robot sprzątający), czy AGD takiego formatu uzupełni robota, a także, czy ta półka cenowa spełni moje oczekiwania. Jak finalnie wypadł sprzęt w Moim Smart Domu? Relację mogliście śledzić w kilku poprzednich przeglądach tygodnia. Zebrałem wszystko w jednym artykule, uzupełniając o konkretniejsze podsumowanie. Podkreśliłem zalety, ale wskazałem też słabsze strony H2 Pro. Tych pierwszych było więcej. Urządzenie potwierdziło (prawdopodobnie m.in. przez swoją prostotę przy optymalnej skuteczności), iż takie propozycje jak najbardziej mają sens bytu w każdym mieszkaniu.

Szersze podsumowanie: testy JONR H2 Pro


3. [testy] wałek mopujący w MOVA Z60 Ultra Roller Complete

JONR to nie jedyny „wałek”, który trafił niedawno do mojego mieszkania w ramach testów. Zapowiadany w ubiegłym tygodniu MOVA Z60 Ultra Roller Complete wyjechał na wstępne sprzątanie, co pozwoliło zrobić szybkie porównanie z technologiami modelu, który „szeryfował” u mnie do tej pory. Przyzwyczajenie do wcześniejszych rozwiązań pozwoliły gwałtownie wykryć obszary, w których sprzęt pracuje inaczej. Dopiero jednak bezpośrednie zestawienie z innym robotem daje wartościowsze wnioski. Na pierwszy rzut w rozplanowanych działań (rozłożonych na kilka najbliższych tygodni) poszło zestawienie mopowania. Wszystko z uwagi na migrację z padów obrotowych na rolkę mopującą. Dwóch zupełnie innych systemów zmywania podłóg.

MOVA rozwija swoje roboty sprzątające w wielu kierunkach. W ramach zmywania w ofercie proponowane są modele różnych nurtów. Wcześniej miałem okazję ocenić obrotowe mopy w P50 Pro Ultra (jeden na wysuwanym ramieniu). Teraz sprawdzam czy wałek w Z60 Ultra Roller (też częściowo wysuwany) będzie w stanie jeszcze podnieść jakość pracy na mokro. Te format należy do nowej fali, która powoli przechodzi z eksperymentu do rynkowego standardu – przynajmniej w segmencie topowych modeli. Rolka ta przypomina wałki w ręcznych modelach, ale w autonomicznym wydaniu. Przyglądając się tej odmianie zmywania, miałem w głowie kilka obiekcji – głównie w odniesieniu do obrotowych padów. Już pierwsze spojrzenie na AGD tej kategorii zrodziło w mojej głowie pytania. Dzięki nim testy okazały się dogłębniejsze.

Przed myciem podłóg MOVA Z60 Ultra Roller wypuściłem w ostatnią trasę starszego P50 Pro Ultra. Chciałem raz jeszcze przyjrzeć się detalom, dzięki którym lepiej ocenię nowszą jednostkę. Zrobiłem zestawienie obu technologii. Każda z nich ma swoje silniejsze i słabsze strony.

Obrotowe pady w P50 Pro Ultra mi wystarczały, ponieważ:

  • przy częstym odświeżaniu mieszkania, obrotowe mopy wystarczały do zmycia ogólnych zabrudzeń
  • odginane ramię jednego z padów pozwalało dotrzeć ze zwilżoną szmatką w szczeliny pod meblami
  • wysunięte ramię (MaxiReach) świetnie zmywało obszary wokół nóżek mebli (objazd na około) i w kątach
  • w stacji mopy były odświeżane i suszone w specjalnym module
  • robot sprzątał wszystko cichutko, nie moczył dywanów (dzięki podnoszonej konstrukcji)

Największa wada tego rozwiązania? Przy większych zabrudzeniach mopy pracują z tym do końca, więc „rozmazanie” musi być potem doczyszczone dodatkowymi przejazdami.

MOVA Z60 Ultra Roller w testach zmywania wałkiem wokół nóżek mebli. pic.twitter.com/fQsZFH4Gik

— Smartniej (@smartniej) June 11, 2026


Obrotowy wałek w Z60 Ultra Roller Complete z HydroForce działa inaczej:

  • wałek ma niby mniejszą powierzchnię łączną (długość 25,6 cm), ale efektywniejsze zmywanie
  • ma znacznie lepszy docisk (17 N i 4100 Pa), czyli skuteczniejsze zbieranie brudów
  • moduł też jest obrotowy, ale nie w innej osi
  • rolka jest do tego stale nawadniania (12-dyszowy natrysk), więc stale odświeżana (czysta)
  • ciekawie wygląda aktywne „puszenie” włókien dla efektywniejszych działań
  • w swojej pracy przypomina mopy manualne z podobnymi wałkami
  • miałem wątpliwości, czy mycie wokół nóżek będzie skuteczne, ale modyfikacja ruchów w „tańcu” robota dała mniej więcej ten sam efekt, który miałem w modelu z obrotowymi padami
  • wysuwanie wałka (inny rodzaj MaxiReach) umożliwia zmywanie podłóg blisko listw i mebli (choć gorzej z kątami)

Finalny wniosek. P50 przypomina trochę mycie mopem bez wymiany szmatki, a Z60 stale odświeżaną końcówkę. W obu przypadkach roboty zmyją podłogi, ale nowszej generacji zajmie to mniej czasu, gdyż nie trzeba nastawić sprzętu na maksymalne obroty (lub podwójne wyjazdy). Obrotowe pady to opcja lepsza dla częstego odświeżania podłóg, natomiast Z60 do trudniejszych zabrudzeń. MOVA podawało gdzieś (chyba na jakiejś prezentacji), iż ich roboty z wałkami są choćby 2x skuteczniejsze (z wyższą absorpcją brudów) podczas mopowania w porównaniu z robotami wyposażonymi w padziki. Przy odciskach butów z dworu, zaschniętej kawie, czy zatłuszczeniach, rolka Z60 Roller Ultra wypadnie lepiej.

Nie umiem niestety zestawić obu technologii od strony eksploatacji. Mam tutaj na myśli konserwację poszczególnych elementów. Prawdopodobnie koszty te są zależne od powszechności modułów. jeżeli modele z wałkami będą popularniejsze, to i ich serwisowanie (lub dokupowanie) będzie ekonomiczniejsze. Mógłbym tu jeszcze porównać proces konserwacji w stacji dokującej, ale pozostawię to jednak do oceny, gdy przyjdzie czas na bliższe sprawdzenie „garażu” dla urządzenia.


4. [Computex 2026] monitor ASUS ZenScreen Color ePaper MP13UC z E Ink

ZenScren Color ePaper Display (foto: ASUS)

Targi Computex 2026 odbyły się na Tajwanie w ubiegłym tygodniu. Do poprzedniego przeglądu wrzuciłem nowy monitor ROG z wysokim odświeżaniem panelu OLED, który zadebiutował na tej samej imprezie. W trakcie expo ASUS przedstawił też wiele innych fajnych paneli. Jednym z nich był ZenScreen Color ePaper (MP13UC), w którym zaproponowano kolorowy e-papier (4096 barw) w przekątnej 13.3 cala, 300 ppi (150 w kolorze) i rozdzielczością 3200 x 2400 pikseli. Aż 35Hz to przy technologii e-tuszu całkiem atrakcyjna wartość. Producent wspiera odświeżanie technologiami ASUS Ghosting-Free.

Co ważne, ZenScreen Color ePaper Display nie generuje niebieskiego, szkodliwego dla wzroku światła, nie ma też męczącego migotania. Najważniejszy ma być w tym model komfort przy pracy biurowej. W zestawie jest interesujące mocowanie ZenScreen ATS01D z różnymi regulacjami ułożenia panelu. Nie sprecyzowano, które rozwiązania E Ink zastosowano, ale najpewniej są to Kaleido 3. Tą propozycją ASUS chce rywalizować w segmencie z rywalami od BigMe, Dasung, czy Modos. Ich monitory też już na blogu przedstawiałem. Ciekawe, ile będzie kosztował model ASUSa i kiedy będzie dostępny.


5. [WWDC 2026] kamery z Apple Intelligence dla Apple Dom

Apple Intelligence w podglądzie kamerk w Apple Dom (foto: apple.com)

Za nami konferencje WWDC 2026 (właściwie do kończą się 12 czerwca sesjami dla developerów). Zwykle po imprezie pojawiają się interesujące informacje na temat nowych możliwości wszystkich systemów operacyjnych i platforma marki Apple. Wśród nich nie zabrakło ciekawostek dotyczących serwisu Apple Dom. Amerykański gigant zapowiedział kilka informacji, a część będzie pewnie jeszcze do jesieni (debiutu nowych wersji OS) wyciekać. Podam te już dostępne.

Apple planuje w ramach Apple Dom uruchomić Apple Intelligence dla kamerek podpiętych do HomeKit Secure Video, które przy okazji zyska w końcu wsparcie 4K. AI ma tu funkcjonować w przeszukiwaniu nagrań w podobny do konkurencji sposób, czyli ułatwiając odnajdywanie konkretnych zdarzeń. Oczywiście przy użyciu naturalnego języka – domyślam się, iż w ramach Siri AI. Pojawią się tu też pewnie podsumowania z opisami rozpoznanych scen.

Z innych usprawnień dla aplikacji Apple Dom odnotowałem też zbieranie wielu powiadomień w jednej zbiorczej notyfikacji (grupowanie jest wygodne dla porządku), ale też śledzenie zużycia prądu przez smart gniazdka (co widać w kodzie bety iOS 27).


6. [smart kuchnia] CHEFFY E.G.O.R. – inteligentny automat do jajek

Wśród kuchennych smart urządzeń AGD przedstawiałem już mnóstwo rozwiązań. Rzadko kiedy sprzęt się specjalizuje. Większość propozycji stara się być wielozadaniowa. E.G.O.R. od CHEFFY skupi się na przygotowywaniu jajek. Myślę, iż każdy je lubi, a jak pojawi się opcja automatu do perfekcyjnego przygotowania ich na wiele sposobów, tylko brać! Maszynkę skonstruowano do praktycznie pełnej automatyzacji, włącznie z rozbijaniem. Nie trzeba jajek obierać, same się też gotują lub smażą. Łącznie siedem różnych sposobów ich przyrządzenia. Elementy robota można być w zmywarce. Brzmi fajnie. Moduł przygotuje jednocześnie dwa jajka sadzone lub sześć gotowanych. Nie zabraknie choćby programowania, czyli gotowości na śniadanko. Na razie bez ceny i daty sprzedaży. Firma zapowiedziała ekspres. Dodałem maila do newslettera, więc jak tylko gadżet się pojawi, podam jego wycenę. Ona determinuje wszystko.

cheffy E.G.O.R. (foto: cheffy.ai)

7. [roboty sprzątające] niedługo premiera Dreame X60 Pro Ultra

Dreame zwiastuje na 23 czerwca polską premierę nowego robota sprzątającego w topowym wydaniu. Kilka miesięcy po debiucie X60 Ultra zobaczymy jego kolejną wariację, tj. X60 Pro Ultra. Ma to być oczywiście udoskonalona jednostka. Poprzednik kosztuje 4999 zł, więc będzie pewnie drożej, ale i dokładniej w sprzątaniu. Najciekawiej w temacie będzie wyglądał zasięg ramion, które w najnowszym robocie sięgnie aż 18 cm. Mowa o padzie mopującym, bo szczotka boczna wyjdzie na 12 cm. Chińska marka zapowiada też zaprojektowaną od nowa szczotkę z HyperStream Detangling DuoBrush 2.0. Model ma też radzić sobie z podwójnymi progami do 10 cm (wcześniej do 8.8 cm). Oprócz tego Dreame obiecuje AI OmniSight 3.0 (2x kamera + światło strukturalne + AI) oraz czujników w chowanej „wieżyczce” VersaLift DToF. Wszystko w standardzie ze stacją konserwującą na gorąco. Ciekawe, jaka będzie cena na start?


8. [sprzęt audio] głośniki Marshall Stockwell III z wymienną baterią

Marshall Stockwell III (foto: Marshall)

Marshall odświeża poszczególne głośniki w sposób regularny, choć stosunkowo rzadki. Nowe generacje wkraczają na rynek często, ale obejmują różne odmiany. Tym razem trzecią odsłonę otrzymał przenośny Stockwell. Został od razu przystosowany do unijnych wymogów, czyli łatwiejszej naprawialności w obrębie baterii. Jest wymienna. Stockwell III z Bluetooth ma rączkę i dobre brzmienie w wielu kierunkach. Jak zwykle w klimatycznym, rozpoznawalnym stylu.

Czas pracy określono na 40 godzin, a więc dwa razy dłużej od poprzednika. Upgrade jest też w wykorzystaniu akumulatora. Można go przez USB-C wykorzystać w ramach powerbanku dla innych urządzeń. Poprawiła się też szczelność – z IPX4 do IP55. Model wyceniono na 250$. Będzie oferowany dopiero od sierpnia.


9. [crowdfunding] hybrydowy robot sprzątający xLean TR1

Sprzętu do sprzątania jest dziś całe mnóstwo. Są autonomiczne roboty, modele pionowe w ręcznym wydaniu, ale też przenośne urządzenia z trybem piorącym, czy sprzęt typu Wet & Dry. dla wszystkich coś dobrego. Na Kickstarterze znalazłem projekt urządzenia hybrydowego, które ma działać samodzielnie, ale też w trybie ręcznym. xLean TR1 to (według twórców) pierwszy na świecie robot sprzątający w podwójnym formacie. Może „śmigać” po podłogach jak automat, ale w razie potrzeby też w opcji manualnej obsługi. Oczywiście z własną stacją dokującą dla pełnej konserwacji.

xLean TR1 wyposażono w podwójny silnik Dual-Motor DirectSuction Tech, OMNI Station, rozwiązania AI Adaptive Clean do sprzątania z uwzględnianiem analiz w czasie rzeczywistym, no i specjalne mocowanie do rączki, dzięki której samodzielnie poprowadzimy go po podłodze, np. w ramach szybkiego działania w jakimś newralgicznym obszarze. Na sucho z 17000 Pa i mokro z wałkiem. Z kolei w ramach Self-Evolving Intelligence ma być urządzenie ma uczyć się lepiej pracy przez samodzielnie ewoluujące algorytmy.


10. [dekoracje] smart ramki Aura w integracji z Google Zdjęcia

Smart ramki na zdjęcia są tym ciekawsze, im lepsze mają integracje z serwisami agregującymi obrazy. W segmencie takich gadżetów rozpoznawalna jest marka Aura. Ma sporo odmian różnych modeli. Najnowsza aktualizacja Google Zdjęć pozwoli na łatwiejszą integrację z ekranami Aura. Nie będzie trzeba już manualnie dokładać zdjęć, bo będzie pewnie do tego wygodny album w chmurze amerykańskiej platformy. Wszystko dzięki najnowszemu Ambient API. Urządzenia przywrócą zatem dawną funkcję przez migrację do usług Google. Slajdy będą automatycznie aktualizowane o nowe zdjęcia bezpośrednio przez Google Zdjęcia (bez konieczności robienia tego manualnie). Przypomnę, iż automatyka działa już natywnie przez rolkę aparatu na iOS i w Androidzie

Ramki Aura (foto: auraframes.com)

11. [roboty sprzątające] ECOVACS z polskimi premierami serii DEEBOT

Kilka tygodni temu informowałem w smartdomowych przeglądach o debiucie marki ECOVACS na polskim rynku. 11 czerwca marka wprowadziła u nas roboty sprzątające serii DEEBOT. W sumie kilka odmian o różnej charakterystyce z topową jednostką na czele. Wszystkie ze stacją OMNI. W opcji entry-level pojawił się DEEBOT T30e OMNI (1699 zł). Potem o kilkaset złotych droższy DEEBOT T50 OMNI Gen 3 (2149 zł). Półkę wyżej jest DEEBOT T90 PRO OMNI (3399 zł), natomiast flagową propozycją będzie DEEBOT X12 OMNI CYCLONE (5999 zł). Nie będę w stanie napisać o każdej z tych propozycji wszystkiego, ale o najważniejszych technologiach wspomnę. ECOVACS ma kilka bardzo atrakcyjnych.

Zacznę może od bezworkowych stacji OMNI. Służą one automatycznym działaniom w ramach konserwacji. Większości ze znanymi standardami, choć brak worka jest ciekawą alternatywą dla większości konkurenji. Baza odświeża wałek mopujący lub padziki mopujące (zależnie od wariantu robota).

Najlepiej prezentuje się oczywiście high-endowiec. X12 OMNI Cyclone jako pierwszy w segmencie proponuje wstępne zmiękczanie plam przez FocusJet, czyli efektywniejsze usuwanie zaschniętych zabrudzeń. Rolka mopa ma też osłonkę nad dywanami i system BLAST dla lepszego przepływu powietrza, a to daje lepsze ssanie. Nie zabraknie też ZeroTangle 4.0 do walki z plączącymi się włosami. Tematem mapowania i poruszania się po domu zajmą się rozwiązania TrueMapping. Pozostałe roboty też dysponują częścią z tych funkcji, ale w nieco niższym stopniu (adekwatnie do półki cenowej). Mają też pewne przewagi, bo ich profile z 8.1 i 9.5 cm, co ułatwia im mieszczenie się pod niższymi meblami.


12. [ogród] roboty koszące Roborock RockNeo Q110H z RTK i VSLAM

Roborock oferuje smart kosiarki już chyba od zeszłego sezonu, choć tak realnie raczej od wiosny 2026 roku. Niektóre premiery przegapiam, bo segment inteligentnego domu jest ostatnio bardzo bogaty w premiery. Amerykański debiut RockNeo Q100H zwrócił moją uwagę na model. Seria Q1 debiutowała w Polsce pod koniec kwietnia. Najnowszy model ma rywalizować z robotami Mammotion, Dreame i MOVA. Łączy rozwiązania RTK i VSLAM w ramach pozycjonowania i poruszania się po trawniku. Został dostosowany do koszenia w mniejszych i średnich ogródkach. Potrafi pokonywać wzniesienia do 45% (24°). Posiada oczywiście AI Smart Mapping i inteligentne omijanie przeszkód System Stereo Vision Obstacle Avoidance. Widzę też precyzyjne docinanie granic murawy z PreciEdge do choćby 3 cm. W naszym kraju za model Q105 (do 500 m²) trzeba zapłacić ok. 3500 zł, natomiast Q110 (do 100 m²) – w okolicach 5000 zł.


13. [sypialnia] Amazon Sleep Studio pomoże dzieciom zasnąć

Amazon ma w ofercie sporo smart głośników i smart ekranów z linii Echo, w których pomocą służy Alexa (na wybranych rynkach też inteligentniejsza Alexa+). Wśród nich są też przyjazne dzieciom odmiany Kids w integracji z serwisem Amazon Kids+. Subskrypcja daje dodatkowe funkcję, a dziecięce odmiany modeli większą ochronę ich prywatności. Ma to upewniać rodziców, iż smart elektronika będzie dbała o prywatność ich pociech. Nie wiem jak dokładnie z tym tematem w urządzeniach Amazona jest, ale na pewno całe oprogramowanie jest wrażliwsze na kwestie dzieciaków. Najnowsza funkcja Sleep Studio ma pomóc najmłodszym zasypiać.

Amazon Sleep Studio (foto: amazon.com)

Temat kładzenia dzieci do łóżka jest wszystkim rodzicom dobrze znany. Niemal wszystkie maluchy mają z tym problemy. Niektóre ze strachu/lęków, inne z braku bliskości, a jeszcze inne z przebodźcowaniu po dniu pełnym wrażeń. Amazon Sleep Studio ma dostarczyć bajki, medytacje, ale i uspokajające, kojące dźwięku (przez serwisu Calm, Headspace, czy Moshi). Wszystko w ramach wspomnianego Echo Kids z Amazon Kids+. Ten pakiet jest dostarczany razem z modelami Echo Dot Kids i Echo Pop Kids (ale dot. wybranych języków i jest darmowy tylko do czasu).

Wspomniane treści w trybie Sleep Studio są budowane przez rodziców przez Amazon Kids Parent Dashboard. Ok. 30 minut przed godziną wyznaczoną do spania głośniki automatycznie uruchomią motywy sprzyjające zasypianiu. W modelu Echo Glow z dodatkowymi efektami wizualnymi (sferyczna kopuła głośniko-lampki świeci).


14. [gaming] jubileuszowa edycja konsoli Xbox Series X25

Trwa Summer Game Fest, czyli prezentacje gier na przeróżne platformy. Każda większa platforma zaprezentowała katalog tytułów, które w najbliższym czasie będą stopniowo zasilać biblioteki pozycji. Microsoft w trakcie swojej demonstracji przedstawił też projekt limitowanego Xboxa. System celebruje w tym roku 25 lat istnienia. Dokładnie tyle lat temu, 15 listopada 2001 roku sam Bill Gates (wspólnie z The Rockiem) zaprezentował bezpośredniego rywala dla PlayStation i Nintendo. Xbox Series X25 Limited Edition otrzyma specjalną obudowę w charakterystycznym, zielonym kolorze i przezroczystym formacie. Motywy te nawiązują do pierwszego Xboxa, który tak się właśnie prezentował. Oczywiści kontroler będzie w spójnej estetyce.

Microsoft obiecuje też, iż logo X będzie podświetlane zielonkawym kolorem, by lepiej je w tej wersji podkreślić. Oprócz tego sprzęt ma zaskoczyć kilkoma ukrytymi ciekawostkami, prawdopodobnie niespodziankami nawiązującymi do pierwszej generacji konsoli. W środku urządzenia znajdziemy wnętrze modelu Series X z 1 TB pamięci, więc hardware’owo bez żadnych zmian. Producent skupił się na kosmetyce. Widać to również po Xbox Wireless Controller X25 Special Edition, któremu dano tradycyjne kolory ABXY. Propozycja trafi do sprzedaży w listopadzie. Kontroler będzie można w specjalnej wersji dokupić też osobno. Nie sprecyzowano jeszcze ceny i dat preorderów.


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test elektrycznego Geely EX5
  • Sprawdź mój test lifestyle’owego projektora Epson EF-72
  • Sprawdź mój test smart zamka Yale Linus L1 Lite
  • Sprawdź mój test smart kuwety MOVA MeowgicPod LR10 Prime
  • Sprawdź mój test inteligentnej szczoteczki MOVA Fresh 20 Sense
  • Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1

CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok

6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).

Perisphere (foto: geeksloft.com)
Project Ava (foto: razer.com)

Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.

  • Czytaj więcej: nowości na CES 2026
  • Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału