Koniec 2025 roku przyniósł przełom na rynku telefonów. Średnia cena nowego telefonu po raz pierwszy przekroczyła granicę 400 dolarów. Chociaż liczba sprzedanych urządzeń wzrosła jedynie nieznacznie, bo o 5%, globalne przychody eksplodowały, bijąc rekord i osiągając poziom 143 miliardów dolarów. To sygnał, iż użytkownicy coraz chętniej sięgają po droższe, bardziej zaawansowane modele. Z kolei producenci mogą liczyć na rekordowe zyski mimo umiarkowanego wzrostu wolumenu sprzedaży.
Smartfony drożeją – Apple na szczycie, ale Samsung nadrabia sprzedażą
Dane Counterpoint Research pokazują, iż w 2025 roku rynek telefonów wyraźnie przesunął się w stronę modeli premium. Średnia cena sprzedaży (ASP) wzrosła o 8% w porównaniu z rokiem poprzednim. To w dużej mierze wynika nie tylko z popularności luksusowych modeli, ale także z rosnących kosztów podzespołów, od pamięci po procesory.
Apple po raz kolejny pokazało, kto rozdaje karty. W czwartym kwartale 2025 roku amerykańska firma kontrolowała 57% rynku, a jej przychody wzrosły o 23%. Największym hitem sprzedaży był 17 iPhone Pro Max, który, delikatnie mówiąc, do najtańszych nie należy.
Co ciekawe, Samsung odnotował imponujący wzrost liczby sprzedanych telefonów – aż o 17%. Jednak średnia cena urządzeń spadła o 4%, głównie przez dużą popularność bardziej przystępnej serii Galaxy A. Mimo tego koreański producent zwiększył przychody o 12%, napędzany nowymi modelami Galaxy S25 i składanym Z Fold7.
Źródło: Counterpoint ResearchJednak nie wszyscy producenci telefonów mają się z czego cieszyć. Xiaomi odnotowało spadek przychodów o 9%, a sprzedaż jednostkowa spadła o 11%. Wysokie ceny komponentów, w tym pamięci DRAM i NAND, mocno obniżają marże, szczególnie w przypadku bardziej przystępnych modeli, które do tej pory przyciągały klientów szukających tanich, ale wydajnych telefonów.
Na przeciwległym biegunie znalazło się Oppo, które świetnie radzi sobie w segmencie high-end. Popularność serii Reno 14 oraz nowych modeli z linii Find sprawiały, iż przychody marki wzrosły aż o 23% w stosunku do roku 2024. Powody do zadowolenia ma także vivo – firma odnotowała wzrost o 6% w stosunku rok do roku.
Smartfony w 2026 będą jeszcze droższe? AI i pamięci podbijają ceny
Eksperci przewidują, iż w nadchodzącym roku ceny telefonów mogą poszybować jeszcze wyżej. Napędza je bowiem rosnące zapotrzebowanie producentów na funkcje sztucznej inteligencji oraz coraz droższe pamięci RAM. Specjaliści z Counterpoint ostrzegają, iż dla użytkowników, którzy nie będą gotowi zapłacić więcej, zakup nowego telefona może stać się poważnym wyzwaniem.
Producenci z kolei będą musieli skupić się na lepszym dopasowaniu swojego portfolio i oferowaniu droższych, bardziej wartościowych modeli. Eksperci ostrzegają, iż marki, które nie będą elastyczne cenowo, mogą bardziej odczuć rosnącą presję konkurencji.
Źródło: Counterpoint Research / Zdjęcie otwierające: unsplash (@sasun1990)

1 dzień temu








