Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 235. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:
- [testy] vivo X300 Ultra –
- [smartfon tygodnia] budżetowy Nothing Phone (4b) z Essential Key
- [pancerniak tygodnia] 8849 Tank 5 z projektorem DLP
- [mid-range tygodnia] vivo V70 Lite 5G z debiutem w Polsce
- [smartfon entry-level] HMD Arc 2 z Android 14 Go
- [przeciek tygodnia] Galaxy Z Fold8 o szerszych proporcjach
Rynek telefonów (XXVIII tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po te mniej istotne. Przegląd informacje bez szerszego komentarza.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 2199/1999/1299€ – tyle mogą kosztować Galaxy Fold8 Ultra/Fold8 wide/Flip8 (nowe generacje składanych Androidów Samsunga podrożeją o sto Euro – prawdopodobnie z uwagi na wzrosty cen RAM)
- 8000 mAh – taką bateria może otrzymać Xiaomi 18 Pro Max | wg Digital Chat Station
- 9000 mAh – tak pojemną baterię otrzyma chińskie wydanie Redmi Note 17 Pro
- 7-8 mln – takie wyniki sprzedaży może osiągnąć składany iPhone w 2026 | wg Ming-Chi Kuo
- 15% – o tyle zmniejszono produkcje bazowych iPhone’ów 17 | wg Fixed Focus Digital na Weibo
- 7.6/5.5″ – takie ekrany ma otrzymać składany Honor o szerszych proporcjach | wg Digital Chat Station
- 999/1199/1399/1999€ – od takim kwot mają startować Pixel 11/11 Pro/11 Pro Xl/11 Pro Fold (duet high-endowych odmian będzie droższy od poprzedników o 100€) | wynika z wycieku europejskiego cennika
- 5 – tyle lat gwarancji pracy baterii zaoferuje Redmi Note 17 Pro (pojemność nie spadnie poniżej 80% przez 4 lata)
- 7″ – aż tak duży ekran ma otrzymać Redmi Note 17 (niedługo chińska prezentacja modelu)
- 3 mln – tyle sztuk Galaxy S26 sprzedało się w Korei Pd w pierwsze 4 miesiące (poprzednik potrzebował sześciu)
- 1.35 mln – tyle sztuk serii Galaxy S26 zamówiono w 7 pierwszych dni przedsprzedaży | wg EInfoMax
- 1.5 mln – do takiej liczby produkcję zwiększył Samsung z uwagi na wysokie zainteresowanie serią Galaxy S26 (wcześniejsza realizacja na lipiec obejmowała milion sztuk) | wg ETNews
- 13% – aż tak wysokie spadki odnotował chiński rynek telefonów w ostatnich tygodniach | wg Counterpoint Research
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- 22 lipca Galaxy Unpacked dla nowych „składaków” serii Galaxy
- 14 lipca globalne premiera flagowej serii Huawei Pura 90s (Malezja)
- 14 lipca w Chinach premiera Redmi Note 17 i Redmi Note 17 Pro
- w połowie sierpnia możliwa premiera serii vivo V80 (Chiny)
- we wrześniu w Chinach premiera flagowej serii vivo X500 Pro (i nowej odmiany Max) | wynika z bazy IMEI organizacji GSM Association (certyfikacje na teren Indonezji)
- jeszcze w tym roku nowe (wielokrotnie) składane Huawei | wg Digital Chat Station
- w sierpniu możliwy debiut Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu | wg Digital Chat Station
- 12 sierpnia Google przedstawi nowe Pixele jedenastej generacji
- Motorola zaczęła zwiastować w Indiach koleją wariację linii Edge 70 – model Max
- nubia przedstawi swój pierwszy telefon z agencyjnym AI (ma zadebiutować na World Artificial Intelligence Conference (WAIC), które odbędzie się w dniach 17-20 lipca
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- iPhone’y 18 Pro mają być oferowane w kolorach: ciemna wiśnia, jasnoniebieski oraz srebrny | tak przynajmniej wynika z informacji z konta Instant Digital na Weibo (te kolory już przewijały się przez przecieki)
- insiderzy przekonują, iż OxygenOS i Realme UI zejdą się w nakładkę ColorOS
- Xiaomi 18 ma być pierwszy telefonem ze Snapdragonem 8 Elite Gen 6
- stany magazynowe OnePlusa zniknęły z kolejnego rynku – tym razem Wielkiej Brytanii (może to potwierdzać plotki na temat wycofania się marki z Europy i włączenie w ofertę marki Oppo)
- Sejm uchwalił ustawę, która zakazuje korzystania z telefonów w przedszkolach i szkołach podstawowych (ma obowiązywać od 1 września 2026 roku, czyli od nowego roku szkolnego)
- składany iPhone Ultra może być dostępny po premierze w ograniczonej liczbie | wg Ming-Chi Kuo
- Samsung może zakończyć serię składanych Galaxy Z Flip na ósmej generacji
1. [testy] vivo X300 Ultra w ramach gamingu
High-endowe telefony mają mnóstwo mocy, której od strony oferty nie wolno zmarnować. W związku z tym vivo w swoim X300 Ultra próbuje zwrócić uwagę również na rozwiązania gamingowe. Sprawdziłem je w praniu. Na telefon patrzyłem głównie pod kątem jego foto-możliwości, ale potencjału jest znacznie więcej, a skoro wydajemy na Androida większą kwotę, to warto wiedzieć, jak urządzenie sprawdzi się w innych obszarach. Czy fotograficzny flagowiec sprawdzi się w trybie gier? We wcześniejszych etapach testowania modelu podkreślałem jego wydajność, efektowne parametry ekranu i sporą baterię, ale czy to wystarczy?
Mobile gaming na telefonach to bardzo szeroki katalog gier, więc Androidy w roli konsoli mają sens już od dłuższego czasu. Wydajniejsze (cięższe) tytuły są jednak bardziej obciążające, więc sprawdzę, co vivo proponuje w kwestii adaptacji swojego Ultra i w tej kategorii. Sporo z możliwości jest zachęcających. Przypomnę na początek, iż X300 w topowym wydaniu nie jest typowo gamingową jednostką, ale wspomnianej mocy i jakościowych podzespoły aż żal nie wykorzystać w ramach zabawy.
Podsumujmy szybko, co zachęca do gry na vivo X300 Ultra?
- ekran AMOLED ma adaptacyjne odświeżanie (w zakresie 1-144Hz)
- panel ZEISS Master Color Display dyponuje wysoką jasnością szczytową i szybką reakcją w dotyku
- topowy układ obliczeniowy Snapdragon 8 Elite 5 (3nm) z grafiką Qualcomm Adreno 840 GPU
- wsparcie rozwiązań Qualcomm w ramach ray-tracingu i Snapdragon Frame Motion Engine
- własne rozwiązania w ramach nakładki OriginOS pod gaming (Ultra Game Mode)
- sporo RAM i szybki jej standard (UFS 4.1)
Chłodzenie i czas pracy? Niby jest system chłodzenia z komorą parową oraz wielowarstwowymi materiałami rozpraszającymi temperaturę, ale wystarczy on tylko do podstawowych tytułów. Przy dłuższych sesjach telefon się rozgrzewa, a choćby 6400 mAh w terenie nie wystarczy. Stacjonarnie jest na szczęście Bypass Charging, czyli pominięcie akumulatora przy zasilaniu przewodowym (przekierowanie energii prosto na płytę główną telefonu). W razie szybkiego rozładowania telefonu cieszy też szybkie ładowanie baterii.
Vivo nie pozycjonuje X300 Ultra jako telefonu gamingowego, ale podzespoły bez problemu pozwalają na jakościową zabawę. W materiałach prasowych podkreślana jest zgodność z najważniejszymi tytułami mobilnymi na rynku: Genshin Impact, Zenless Zone Zero, Wuthering Waves, Call of Duty Mobile czy PUBG Mobile i to przy najwyższych ustawieniach graficznych (m.in. z wykorzystaniem wysokiego odświeżania). W ramach Ultra Game Mode znajdziemy w ustawieniach blokowanie powiadomień i połączeń,, ale też zainstalować tytuły, które wykorzystują Game Super Resolution (z podbicie rozdzielczości), Game frame interpolation (dodatkowe klatki), czy Game visual enhancement (poprawa efektów ogólnych). Z kolei w trybie esportowym jest też licznik FPS oraz blokada zmian jasności ekranu i odcięcie niepotrzebnych procesów działających w tle. Gry, które korzystają z wybranych opcji pojawiają się na liście wsparcia w ustawieniach.
Trochę gorzej wypadała kooperacja z kontrolerem Kishi V3 Pro. Sporych rozmiarów „wyspa” fotograficzna utrudniła wpięcie (objęcie) telefona adaptarem. Nie jest to pewny uchwyt, więc pod tym względem fotograficzny charakter utrudni grę. Paradoksalnie więc największa zaleta vivo X300 Ultra – jeden z najbardziej zaawansowanych systemów fotograficznych na rynku – jest jednocześnie jego największą wadą z punktu widzenia mobilnego gamingu. Bez kontrolera, czyli w ramach gry przez sam dotykowy ekran, docenić warto funkcję wykrywania przypadkowych dotknięć panelu. Przydatne podczas sesji jest też sidebar z wsuwanym panelem dla najważniejszych skrótów, oczywiście bez wychodzenia z rozgrywki.
2. [smartfon tygodnia] budżetowy Nothing Phone (4b) z Essential Key
Szalejące ceny pamięci modyfikują plany wielu marek. Nothing przykładowo, zrezygnował w tym roku z nowej jednostki Phone 3 Pro w ramach submarki CMF. Londyńska marka skupia uwagę na swojej głównej ofercie. W marcu przedstawiono duet Phone (4a) i (4a) Pro, a w połowie roku do oferty dołączy Phone (4b). Jak sama nazwa sugeruje, będzie jeszcze przystępniejszy od modelu z oznaczeniem Phone (4a) i pewnie blisko Phone (3a) Lite. Wśród kompromisów jest jakość wykończenia, bo mówimy o plastiku. Udało się jednak utrzymać atrakcyjny wygląd i Glyph Bar z systemem powiadomień na tyle obudowy ze szczelnością IP64. Telefon widzę w trzech znanych u Nothing kolorach: czerni, bieli i niebieskim.
Specyfikacyjnie telefon reprezentuje półkę budżetową, ale są wyjątki. Ekran OLED 120Hz ma 6.77 cala i 2000 nitów jasności w szczycie, a pod nim pracuje Snapdragon 6 Gen 4. Konfiguracje pamięci z 8 GB RAM (LPDDR4X) to 128 lub 256 GB (UFS 2.2). Bateria w globalnej odmianie ma 5200 mAh (z 33W), natomiast w Indiach producent zaproponował rekordowe w swojej historii 6000 mAh (podaję to w formie ciekawostki). Fotograficznie jest dość standardowo. Nothing Phone (4b) oferuje aparat główny 50 mega z OIS i drugą kamerką 8 mpx z obiektywem ultra wide. Na przodzie 16 mega.
Android 16 z nakładką Nothing OS 4.1 i trzema latami aktualizacji systemu. Z boku telefonu widzę obecność przycisku Essential Key dla funkcji AI, m.in. Essential Voice i Essential Search. Na wybranych rynkach model będzie proponowany w alternatywnej, czerwonej barwie z logo e-sportowego teamu RCB (Royal Challengers Bengaluru). Polski cennik w edycji entry-level ma startować od 1449 zł.
- Plusy: jak zwykle interesujące wzornictwo, elementy software’u i ekran OLED
- Minusy: szkoda, iż bez 6000 mAh, które zaproponowano w Indiach
3. [pancerniak tygodnia] 8849 Tank 5 z projektorem DLP
Marka 8849 jest znana z pancernych telefonów (jest chyba submarką Unihertz). Ich najnowszy model Tank 5 jest kolejnym z wciąż bardzo niszowych na rynku Androidów z wbudowanym projektorem. Masywny, bo wzmocniony i z masywnym akumulatorem model, ma w sobie wbudowaną projekcję DLP z rozdzielczością 2K. 700 gramów masy i aż prawie 34 mm grubości to sporo, ale dzięki wielu innym podzespołom będzie ciekawą odmianą do zabrania na wyprawę.
Co oferuje Tank 5? Zacznijmy od samego projektora. Jest podstawowy, ale mieści się w kompaktowej, jak na możliwości, obudowie. Jasność to tylko 220 lumenów, więc rzut do wygodnego oglądania treści raczej wyłącznie w zaciemnieniu. Producent obiecuje, iż obraz będzie miał korekcję trapezową na bazie ToF oraz laserowy autofocus. Czteropunktowe dostosowanie w pionie i poziomie oraz ostrzenie obrazu powinno działać do 4 metrów od ekranu. Maksymalna przekątna ma dojść do 100 cali, a najlepsze efekty mają być uzyskiwane przy odległości od 1,5 do 2 metrów. Do tego głośnik z brzmienia do aż 96 dB. W rybie projektora mamy uzyskać 5-6h seansów.
Jak wyglądają pozostałe specyfikacje telefonu Tank 5? W środku bateria z aż 17600 mAh i ładowaniem 120W. Konstrukcja z certyfikatami IP68/IP69K i wytrzymałością na wstrząsy i temperatury w zakresie od -28 do 56 °C. Jest tu choćby mocne oświetlenie kempingowe 1200 lumenów z trybem czerwono-niebieskich świateł ostrzegawczych. Do tego 4-metrowy dalmierz i diody na podczerwień (940 nm) z „widocznością” ekranową do 15 metrów w trybie night vision. Przyda się do zdjęć/nagrań, ale też lepszej orientacji po ciemku.
Z tyłu trzy kamerki 50 mega + selfie 32 mpx. Ekran AMOLED 6.73″ i 120Hz ma jasność szczytową 3000 nitów. Pod panelem Dimensity 9400e, do 16 GB RAM (LPDDR5X) i do 1 TB na dane (UFS 4.0). Jest też dwuzakresowy GPS, NFC, eSIM, 5G, Wi-Fi 7 i Bluetooth 5.0. Oczywiście z aktualnym Androidem 16. Cennik startuje od 1000$ (ale ze zniżką 100$ w preorderach).
- Plusy: ciekawe opcje w teren, ogromny akumulator
- Minusy: większy gabaryty i grubość urządzenia
4. [mid-range tygodnia] vivo V70 Lite 5G z debiutem w Polsce
Wkrótce w Chinach możliwa premiera serii V80 od vivo, tymczasem w Polsce debiutuje jedna z kolejnych wariacji poprzedniej generacji tej rodziny Androidów – model V70 Lite 5G. Miał on swoją premierę kilka tygodni temu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Teraz dotarł też do oficjalnej, polskiej dystrybucji. Kilka tygodni temu przedstawiałem parametry nowego Androida. Teraz uzupełnię je o cennik. Przypomnę poniżej najważniejsze rozwiązania zastosowane w V70 Lite. Cieszy fakt, iż udało się utrzymać dużą pojemność baterii w europejskiej wersji urządzenia. telefon wyceniono na 1699 zł, ale do 30 lipca jest on dostępny za 1499 zł.
Co nowego w vivo V70 Lite? Nie da się nie zauważyć podobieństwa stylistycznego z bazowymi iPhone’ami 17. Odróżnia je głównie LEDowy pierścień. Chińskie marki lubią się „inspirować” designem telefonów Apple. Telefon wyposażono w układ MediaTek Dimensiy 7400 Turbo (4 nm) i 6 GB RAM (LPDDR4X). Pamięć masowa to 128 lub 256 GB. W tej półce cenowej w nieco wolniejszym standardzie UFS 3.1. Bateria ma 6500 mAh z ładowaniem 90W FlashCharge. Ekran AMOLED ma 6.77″ i 120Hz. Jasność szczytowa średnia, bo dochodząca do 3000 nitów. Fotograficznie jest standardowo. Z tyłu 50 mpx (Sony IMX882) + 8 mpx (dla ultra wide 120°). Z przodu 32 mega. Na pokładzie Android 16 z OriginOS 6.
- Plusy: atrakcyjna cena za stylistyczny klon iPhone’a
- Minusy: stylistyczny klon iPhone’a… (dobrze, iż nie pomarańczowy)
5. [smartfon entry-level] HMD Arc 2 z Android 14 Go
HMD Global ma dziwną, odmienną od reszty producentów telefonów ofertę. Pewnie nieprzypadkowo. Inne podejście do segmenty jest szansą i zagrożeniem w jednym. Nie śledzę dokładnie losów marki, ale obserwuję premiery ich urządzeń. Dominują modele budżetowe, a choćby te klasyczne, czyli mniej smart. Niektóre z propozycji od Human Mobile Device są tak budżetowe, iż aż trudno uwierzyć, iż można dziś tak tanio kupić Androida. Arc 2 to kosztujący ok. 250 zł telefon o ultra budżetowych parametrach, na pokładzie którego pracuje Android 14 Go.
Co interesującego w HMD Arc 2? Smartfon o tak budżetowej charakterystyce mają swoje zalety. Nadadzą się do jednorazowych działań. Od rozwiązań służbowych, po jakieś delegacje. Ultra budżetową ofertę widać nie tylko parametrach, ale i szerokim obramowaniu, wysokim „podbródku”, no i kamerce selfie we wcięciu. Takie opcje są kierowane na rynki graniczne, czyli te poniżej wschodzących, gdzie tanie telefony sprzedają się znacznie lepiej.
Specyfikacje HMD Arc 2 przedstawię skrótowo. Telefonik ma 6,52″ (IPS LCD z 60Hz i HD+), działa na chipie Unisoc T603, 4 GB RAM, 64/128 GB na dane (+ slot na microSD), a moduł fotograficzny to kamerka 13 mega na tyle i 5 mega na przodzie. Wyróżniłbym obecność portu słuchawkowego 3,5 mm i pojemną baterię 5000 mAh (ale tylko z ładowaniem 10W). Android 14 Go to uproszczony, ale lżejszy system dla telefonów.
- Plusy: bardzo niska cena za Androida
- Minusy: ultra budżetowe parametry
6. [przeciek tygodnia] Galaxy Z Fold8 o szerszych proporcjach
Ten rok ma być przełomowy dla segmentu telefonów foldable. Na rynek wkroczy składany iPhone, którego proporcje będą w końcu wygodniejsze do użytkowania. Od kilku lat zwracam uwagę, iż „książeczkowe” odmiany w kwadratowym formacie po otwarciu ekranu mają swoje ograniczenia. Byłem pewien, iż pojawienie się w sekcji marki Apple coś poprawi. Nowe proporcje wyświetlaczy są już praktycznie przesądzone, a iż Samsung jest dostawcą paneli do składanych iPhone’ów, to można było przewidzieć, iż do sprzedaży wkroczy też Galaxy Z Fold o podobnych rozmiarach. 22 lipca odbędzie się Galaxy Unpacked, na którym zobaczymy pewnie Folda w gabarytach określanych roboczo nazwą „Wide”. Kilkanaście dni przed eventem do sieci trafiły rendery potwierdzające
Which Samsung Foldable Gets Which Chip? Here’s the Full Breakdown #android
— Androidheadline (@Androidheadline) July 9, 2026
Co nowego zaoferuje Galaxy Z Fold8 „Wide”? Zacznijmy może od zmian w nazewnictwie poszczególnych modeli rodziny „składaków” ósmej generacji (tak, to już ósma edycja tego formatu!). Serwis Android Headline prezentuje rendery trio nowych telefonów z giętkimi panelami. Następcą Galaxy Z Fold7 będzie Z Fold8 Ultra z podobnymi rozmiarami. Ma pracować na Snapdragonie 8 Elite Gen 5 i mieć tylko 4,5 mm grubości po otwarciu konstrukcji (9.7 mm w zamknięciu). Galaxy Z Flip8 nie zmieni się znacząco. Sądzę, iż podrasowane będą tylko wnętrzności, np. układem będzie Exynos 2600. Najwięcej uwagi przykuje Galaxy Z Fold8, który otrzyma zewnętrzny ekran 5.5 cala, a więc bardziej „panoramiczny” obszar roboczy po rozłożeniu urządzenia. Ten wyświetlacz o przekątnej 7.6 cala ma mieć proporcje 4:3. Tylko 200 gramów masy oznacza, iż telefon będzie bardzo leciutki. Samsung zaproponuje nową jednostkę w czterech opcjach kolorystycznych: kremowej, grafitowej, lawendowej i pistacjowej. Ta ostatnia będzie zarezerwowana dla samsungowego sklepu online. Nie będę ukrywał, iż nowe proporcje składanych telefonów przekonają mnie w końcu do dłuższego użytkowania tychże urządzeń.
- Plusy: nowy „wide” będzie miał wygodniejsze proporcje
- Minusy: cennik nowych Galaxy podskoczy o 100 euro
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro
W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.
W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!
- sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
- sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
- wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra
realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)
Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.
Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.
Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

3 tygodni temu








