Strava po polsku od dawna była marzeniem rodzimych użytkowników. Nareszcie doczekali się tej chwili, gdyż popularna aplikacja mobilna zyskała wsparcie dla tego pięknego języka. Aktualizacja prawdopodobnie zmotywuje mnóstwo osób, które dotychczas omijały usługę ze względu na irytującą barierę. To co, czas zacząć bieg!
Strava po polsku pojawiła się niespodziewanie i chyba można powiedzieć: nareszcie
Platforma amerykańskiej produkcji stawia na lokalność. Trudno zresztą spodziewać się innej decyzji, gdy weźmiemy pod uwagę liczbę aktywnych użytkowników, która w tej chwili wynosi 195 milionów. Pokazywanie swojego wsparcia dla społeczności konkretnych państw może zatem nie tylko zatrzymać obecną bazę klientów, ale także pozyskać zupełnie nowych.
Najnowsza aktualizacja wprowadza wsparcie dla następujących języków:
- czeski
- duński
- malajski
- norweski bokmål
- polski
- szwedzki
- tagalog
- tajski
- turecki
- wietnamski
Stąd już prosta droga do regionalnych partnerstw, lokalnych bibliotek treści oraz wyzwań i programów dopasowanych do poszczególnych rynków. Te mają zostać zapowiedziane i uruchomione jeszcze w bieżącym roku, warto zatem nieco poczekać.
Strava po polsku jest wystarczającą motywacją, by zacząć korzystać z aplikacji? / Źródło zdjęcia: StravaWarto też przypomnieć, iż bezpłatna Strava po polsku to opcja śledzenia ponad 50 rodzajów aktywności i łączenia się ze znajomymi. Opcjonalna subskrypcja pozwala natomiast korzystać ze spersonalizowanych rekomendacji treningowych, narzędzi do odkrywania oraz planowania tras, a także motywujących wyzwań, elementów rywalizacji i bardziej zaawansowanych analiz treningowych.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Strava

3 godzin temu













