YT Decoy SN 29 Core 4 – lekki eMTB, który przez cały czas jest rowerem

magazynbike.pl 3 dni temu

Dla fanów rowerów górskich nastały naprawdę interesujące czasy. Sprzęt wysokiej klasy nigdy nie był tak dostępny jak dziś. W segmencie eMTB widać to jeszcze wyraźniej – w tej chwili za mniej więcej połowę tego, co jeszcze niedawno trzeba było zapłacić, można kupić rower z absolutnie topowej półki. Dotyczy to także takich konstrukcji jak YT Decoy SN, który testowałem w ostatnich tygodniach. Wersja Core 4 kosztuje dziś kilka ponad 20 tysięcy złotych, a w zamian dostajemy karbonową ramę najwyższej klasy, topowe zawieszenie i kompletny, dopracowany pakiet. Co więcej – to najwyższa wersja w gamie, jej masa kilka przekracza 19 kilogramów.

Silnik i elektronika

Sercem roweru jest napęd Fazua Ride 60 – jedna z najbardziej naturalnie pracujących jednostek w segmencie lekkich eMTB. 60 Nm momentu obrotowego i do 450 W mocy maksymalnej nie robią z tego roweru „wyciągarki”, ale dają dokładnie tyle wsparcia, ile potrzeba do dynamicznej jazdy w terenie.

Zintegrowany akumulator o pojemności 480 Wh oferuje wyraźnie lepszą gęstość energii niż poprzednia generacja (tak to się ładnie opisuje), bez wzrostu masy. W praktyce oznacza to większy zasięg i brak kompromisów w prowadzeniu.

Filozofię Fazuy widać nie tylko w samej pracy silnika, ale też w całej obsłudze systemu. Minimalistyczny wskaźnik oparty wyłącznie na diodach, prosta aplikacja i brak konieczności zagłębiania się w waty czy niutonometry – wszystko sprowadza się do odczuć.

A firmowej appce przechodzisz przez krótki kwestionariusz, wybierasz preferencje i gotowe. Tryby zmienia się najprościej na świecie – obrotowym pierścieniem po lewej stronie, a kolor diod potwierdza wybór. Tyle wystarcza. I co najważniejsze – działa.

Rama i detale

Karbonowa konstrukcja z włókien tzw. ultra modulus to mocna baza – lekka, sztywna i dopracowana. YT dorzuciło karbonowy link tłumika, co pozwoliło jeszcze bardziej ograniczyć masę. Flip-chip w zawieszeniu umożliwia zmianę geometrii (Regular / Low), co wpływa na charakter roweru. Plus dla tych, którzy lubią się bawić w szczegóły!

Na plus: miejsce na duży bidon, zabezpieczenia ramy, dobreprowadzenie przewodów (nic nie stuka) i dodatkowe mocowania na narzędzia pod rurą górną. Widać progres względem starszych modeli YT. Szkoda jedynie, iż temat range extendera do Fazuy finalnie nie został rozwinięty.

Zawieszenie – efektywność i kontrola

System V4L Horst Link oferuje 140 mm skoku z tyłu i współpracuje z tłumikiem Fox Float X Factory. Charakterystyka pracy jest bardzo wyważona – dobra czułość na początku, solidne podparcie w środku i odporność na dobicia. Mówiąc wprost – tu czuje się progresję, bardzo trudno go dobić!

Wysoki anti-squat (ok. 150% przy SAG) sprawia, iż na rowerze bardzo dobrze się pedałuje, choćby bez wsparcia silnika. tzw. anti-rise na poziomie ok. 68% zapewnia przewidywalne zachowanie podczas hamowania. To zawieszenie nastawione bardziej na efektywność – trudne słowa i wartości podaję dla zainteresowanych – niż „kanapowy” komfort, ale w praktyce sprawdza się bardzo dobrze.

Geometria – nisko, stabilnie, szybko

Zakres rozmiarów od S do XXL i sensowne stopniowanie zasięgu pozwalają dobrze dopasować rower. Kluczowym elementem jest jednak bardzo nisko osadzony suport – 333 mm w pozycji „Low”. To przekłada się na świetne poczucie stabilności i „osadzenia” w rowerze, szczególnie na zjazdach.

Geometria w ustawieniu regular flip-chipa

S M L XL XXL
Górna rura565 mm587 mm609 mm631 mm653 mm
Reach435 mm455 mm475 mm492 mm515 mm
Stack633 mm640 mm648 mm655 mm662 mm
Długość rury podsiodłowej390 mm400 mm420 mm440 mm460 mm
Długość tylnego trójkąta442 mm442 mm442 mm442 mm442 mm
Kąt główki ramy64,2°64,2°64,2°64,2°64,2°
Kąt rury podsiodłowej (efektywny)78,4°78,4°78,3°78,3°78,2°
Obniżenie suportu (low/high)32 mm32 mm32 mm32 mm32 mm
Rozstaw osi1216 mm1240 mm1263 mm1287 mm1310 mm
Długość główki ramy100 mm108 mm116 mm124 mm132 mm
Wysokość suportu340 mm344 mm344 mm344 mm344 mm
Przekrok774 mm798 mm821 mm845 mm868 mm

Widzicie na zdjęciach roweru gotowego do jazdy – mam tylko 169 cm wzrostu, ale górna rura jest poprowadzona bardzo nisko, na zdjęciach siodło znajduje się na wysokości 68 cm w górnej pozycji. Tu rama zdecydowanie nie ogranicza możliwości ruchu.

Minusem jest mniejszy prześwit na pedały, co w technicznym terenie wymaga większej uwagi. Ale uwaga – tu w wielu detalach widać, iż ktoś o specyfikacji myślał i o tym, jak będzie używany. Najlepszy przykład to kierownica z wysokim wzniosem czy sztyca z regulowanym skokiem. Ukłon w stronę użyteczności gdy jest stromo!

Specyfikacja Core 4

Topowa wersja została złożona bardzo rozsądnie. Jak przystało na najwyższy model, ale też praktycznie. Widelec Fox 36 Factory (160 mm), napęd SRAM X0 Eagle Transmission, hamulce Hayes Dominion A4 (rzadkość w rowerach seryjnych!), karbonowy kokpit Race Face oraz koła DT Swiss HXC 1501 (także karbon!) z oponami Maxxis Minion EXO+.

Tu nie ma przypadkowych części – każdy detal został przemyślany. I.. opisany, wystarczy spojrzeć np. na śruby z momentami dynamometrycznymi.

Na papierze wszystko się zgadza – i w praktyce też. To rower, który można wyjąć z pudełka i od razu jechać w góry.

Jak jeździ?

Decoy SN 29 zdecydowanie bliżej do lekkiego enduro niż klasycznego ścieżkowca. Nisko położony środek ciężkości daje ogromną pewność na zjazdach, a geometria pozwala zachować balans między stabilnością a zwrotnością.

Nic dziwnego, iż równie dobrze bawiłem się na trasie XC pod Białymstokiem, jak i na długich prostych po prograch na trasie A w Srebrnej.

Silnik Fazua Ride 60 pracuje płynnie i naturalnie – to wsparcie, które uzupełnia jazdę, a nie ją zastępuje. Podjazdy wymagają pracy, ale właśnie to buduje satysfakcję. To zupełnie inne doświadczenie niż w dopalonych elektrykach o dużej mocy.

Na zjazdach rower jest szybki i precyzyjny. Niecale 20 kg w pedałami (dokładnie 19,5 kg) to złoty środek – jest stabilnie, ale rower nie ciągnie w dół gdy jest bardzo stromo. Dopiero w bardzo trudnym terenie zestaw kół i opon może ograniczać przyczepność, tu bardziej pancerne mogłyby się przydać w razie czego dla chętnych.

Gdzie i jak go sprawdziłem?

Zdążyłem sprawdzić ten rower w naprawdę różnych warunkach. Od podwarszawskich singli jak Bagno Pulwy w Rząśniku, przez trasę cross-country Pucharu Polski w Ogrodniczkach pod Białymstokiem, aż po weekend w Srebrnej Górze. Tam klasyczne trasy, jak A i bardziej zjazdowa B bardzo gwałtownie pokazują, czy rower ma charakter.

Do tego dochodzą odcinki specjalne typu Tajemniczy Dolny Śląsk – ze ściankami, trawersami i technicznymi sekcjami. I właśnie tam ten rower pokazuje pełnię możliwości.

Jeśli miałbym dziś wybrać elektryka dla siebie, to konstrukcja oparta o Fazua Ride 60 jest najbliżej moich oczekiwań. Bo przez cały czas – mimo wspomagania – mam poczucie, iż jadę na rowerze, a nie jestem wożony.

To ważne, zwłaszcza jeżeli masz porównanie z najmocniejszymi systemami, jak Avinox Gen 2. Rozumiem, iż część użytkowników chce maksymalnej mocy. Ja chcę czuć pedałowanie. I tutaj to dostaję.

Zasięg i przewyższenia – praktyka

Temat zasięgu zawsze budzi emocje. Fazua zapowiadała range extender, ale ten, jak wspominałem wcześniej, nie trafił do sprzedaży. Zamiast tego mamy większą baterię – 480 Wh. I to w praktyce wystarcza.

W trybie River (Trail) można zrobić około 1500 metrów przewyższenia. Tryb Breeze ma sens głównie na płaskim, a Rocket zużywa baterię szybciej.

W Srebrnej Górze podjazd trasą E (ok. 300 m w pionie) kosztował mnie około 20% baterii. To bardzo dobry wynik.

Funkcja Nitro daje dodatkowy zastrzyk mocy – z ok. 350 W do 450 W przez 12 sekund. Idealne na krótkie, strome ścianki. To przycisk pod kciukiem lewej dłoni – pod obrotową manetką. Zawsze w zasięgu ręki.

Granice takich systemów – jak Fazua, TQ HPR50 czy Bosch Performance Line SX – widać dopiero powyżej 20% nachylenia. I dobrze. Bo przez cały czas czujesz, iż to rower, a nie motor.

Dystrybucja, ceny i gwarancja

Na koniec kwestia, która jeszcze niedawno mogła budzić wątpliwości. Bo prawdopodobnie słyszeliście o problemach marki z Niemiec. Dystrybutorem rowerów YT w Polsce jest ZZR Rowery, a same modele dostępne są m.in. w sklepie FH.pl oraz na Allegro.

Aktualne ceny prezentują się bardzo konkurencyjnie. Przykład? Core 4 kosztował pierwotnie 8999 Euro (ok. 40 000 zł).

  • Decoy SN 29: Core 1 – 16 299 zł, Core 2 – 17 599 zł, Core 3 – 19 999 zł, Core 4 – 22 899 zł
  • Decoy SN MX: Core 2 – 17 599 zł, Core 3 – 19 999 zł, Core 4 – 22 199 zł

Co istotne, obsługa gwarancyjna realizowana jest lokalnie przez ZZR, firmę odpowiadającą m.in. za markę Fuji. Części serwisowe YT znajdują się w Polsce, a sama gwarancja działa we współpracy z Fazua i innymi dostawcami komponentów. W praktyce oznacza to, iż dostępność części i serwis nie są dziś uzależnione bezpośrednio od sytuacji samego YT, co znacząco zmniejsza ryzyko po stronie użytkownika.

Podsumowanie

YT Decoy SN 29 Core 4 to jeden z najbardziej dopracowanych lekkich eMTB na rynku. Świetna geometria, niska masa i bardzo naturalny napęd tworzą spójną całość. To rower dla tych, którzy chcą wsparcia, ale nie chcą stracić charakteru jazdy. I właśnie dlatego trafia w punkt.

Strona producenta: yt-industries.com

Strona produktu i pełna specyfikacja: yt-industries.com/E-MTB/Fazua-Decoy-SN/CORE-4/

Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z ZZR, dystrybutorem YT w Polsce

Tekst: Grzegorz Radziwonowski, zdjęcia: piotrkunc.com, Grzegorz Radziwonowski

Idź do oryginalnego materiału