Moda na ogromne telefony sprawiła, iż znalezienie poręcznego urządzenia o flagowych parametrach stało się wyzwaniem. Na polskim rynku sytuacja ta ulegnie zmianie już 4 maja 2026 roku, kiedy to oficjalnie zadebiutuje Vivo X300 FE – najbardziej przystępny przedstawiciel tegorocznej serii X300. Model ten, zdaniem producenta, ma łączyć kompaktową formę z możliwościami znanymi z droższych urządzeń.
Budowa i ekran dostosowany do dłoni
Model X300 FE wyróżnia się na tle konkurencji gabarytami. Przy wymiarach 150,83 x 71,76 x 7,99 mm i masie 191 gramów urządzenie powinno bez trudu zmieścić się w każdej kieszeni. Mimo mniejszej konstrukcji, producent zadbał o wysoką odporność na czynniki zewnętrzne, co mają potwierdzać certyfikaty IP68 oraz IP69.
Obraz wyświetlany jest na 6,31-calowym panelu LTPO AMOLED. Oferuje on rozdzielczość 1216 x 2640 pikseli przy zachowaniu płynności odświeżania na poziomie 120 Hz. Najbardziej wymiernym parametrem ekranu wydaje się być jednak jasność szczytowa, która osiąga wartość 5000 nitów.
Solidne podzespoły bez dopisku „Elite”
Pod maską Vivo X300 FE pracuje procesor Snapdragon 8 Gen 5. Warto odnotować, iż jest to standardowa wersja jednostki, bez rozszerzenia Elite. To z kolei pozycjonuje ten telefon jako wydajną, ale nieco tańszą alternatywę dla modelu Ultra. telefon dysponuje 12 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz szybkim dyskiem o pojemności 256 GB lub 512 GB (UFS 4.1).
Tym, co jeszcze może wyróżniać ten model, jest akumulator. Producent deklaruje, iż w tak niewielkiej obudowie udało się umieścić ogniwo o pojemności aż 6500 mAh. To wartość rzadko spotykana w kompaktach. Za ładowanie odpowiadać będzie system o mocy 90 W (przewodowo) oraz 40 W (indukcyjnie).
Zaplecze fotograficzne i kooperacja z ZEISS
System aparatów powstał przy współpracy z marką ZEISS. Użytkownicy otrzymają do dyspozycji trzy obiektywy: główny o rozdzielczości 50 Mpix (f/1.57), teleobiektyw 50 Mpix z 3-krotnym przybliżeniem optycznym oraz szerokokątny aparat 8 Mpix. Ciekawym uzupełnieniem zestawu ma być opcjonalny, zewnętrzny telekonwerter 200 mm. Akcesorium to waży podobno 153 g i ma pozwalać na uzyskanie znacznie większych zbliżeń.
Oprogramowanie urządzenia wspierane jest przez autorskie modele AI od Vivo. Ich działanie ma pomagać w personalizacji ustawień i obróbce zdjęć w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Pod kątem łączności model X300 FE zaoferuje najnowsze standardy, takie jak WiFi 7, Bluetooth 6.0 oraz NFC.
Choć dokładna cena nie pozostało znana, już dziś możemy powiedzieć sobie, iż będzie ona niższa niż 8500 zł. Dokładnie tyle trzeba zapłacić w tej chwili za wariant Ultra.
Vivo X300 FE zdaje się być przemyślaną odpowiedzią na potrzeby osób, które cenią sobie wygodę użytkowania jedną ręką, ale nie chcą rezygnować z długiego czasu pracy na baterii i solidnej optyki.
Oby tylko wspomniana kwestia ceny nie zdyskwalifikowała tego produktu już na samym starcie, bo zapowiada się on naprawdę interesująco.
Źródło: materiały prasowe Vivo , Zdj. otwierające: Vivo

3 godzin temu








