
Google właśnie zaktualizowało swoje statystyki dystrybucji systemu (tzw. distribution numbers). Wynika z nich jedno: fragmentacja Androida ma się świetnie.
Choć najnowszy system jest dostępny od połowy 2025 roku, trafił na zaledwie garstkę telefonów.
Kto rządzi w świecie Androida?
Według danych z grudnia 2025 roku, najnowszy Android 16 napędza tylko 7,5% aktywnych urządzeń. To wynik, który w świecie Apple zostałby uznany za katastrofę, ale w świecie Google jest… standardem.
Dlaczego tak mało? Premiera systemu w czerwcu 2025 roku to jedno, ale realne aktualizacje u producentów takich jak Samsung, Xiaomi czy Motorola ruszyły pełną parą dopiero jesienią.
Dla porównania, tak wygląda czołówka najpopularniejszych wersji:
- Android 15: 19,3% (lider, choć z przewagą mniejszą niż zwykle).
- Android 14: 17,2% (wciąż mocny, mimo dwuletniego stażu).
- Android 13: 13,9%.
Muzeum w kieszeni
Co ciekawe, statystyki pokazują też długi ogon starych systemów. Prawie 14% (dokładnie 13,7%) użytkowników wciąż korzysta z Androida 11 (system z 2020 roku!), a łącznie starsze wersje (od „jedenastki” w dół) zajmują potężną część rynku. Dobra wiadomość? Z listy oficjalnie zniknął w końcu staruszek Android 4.4 KitKat.
Dlaczego to ważne?
Te liczby to doskonały kontekst dla newsów o „7 latach wsparcia”, którymi chwalą się producenci. Obietnice to jedno, a tempo wdrażania nowości to drugie. jeżeli kupujesz flagowca z Androidem, jesteś w elicie (te 7,5%). jeżeli masz średniaka – prawdopodobnie wciąż czekasz w kolejce, podczas gdy świat technologiczny żyje już kolejną wersją systemu.
Google utrudnia życie złodziejom. Android 16 wprowadza „inteligentną” blokadę PIN-u i nowe zabezpieczenia
Jeśli artykuł Android 16 na rynku od 7 miesięcy. Wynik? Zainstalowano go na… 7,5% urządzeń nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 dzień temu








